Ponownie na Midweście
Blog > Komentarze do wpisu
A na drzewach zamiast liści...

A na drzewach zamiast liści wisieć będą... Nie, nie, wcale nie komuniści, a przynajmniej na pewno nie na Midweście. Na Midweście na drzewach wiszą buty:

Buty wiszą na drzewach, buty wiszą na kablach wysokiego napięcia... Obuwie sportowe i klapki, pantofle i półbuty. Pełna gala wyrobów amerykańskiego przemysłu obuwniczego. Niekoniecznie stare i zniszczone. Często zobaczyć można obuwie w dobrym stanie, parę związaną sznurowadłami i z wdziękiem kołyszącą się na gałęzi drzewa.

Od dość dawna intrygował mnie ten fakt, więc ruszyłam przeprowadzić wywiad środowiskowy, by odkryć znaczenie tej dość oryginalnej, jak by nie było, dekoracji. Ustalenia, niestety, są jak dotąd niezadowalające. W zrozumieniu zjawiska nie pomogła mi ani Koleżanka Doktorantka z Entografii ani Koleżanka Doktorantka z Antropologii.

Co wiem: otóż wiele wskazuje na to, że obyczaj zarzucania pary butów na kabel wysokiego napięcia lub gałąź drzewa wiąże się z faktem ukończenia studiów i bliskiego wyjazdu z miasta. Ot, taki gest pożegnalny.

Dlaczego jednak taki właśnie? Dlaczego pozostawiać po sobie w mieście pamiątkę w postaci pary półbutów?

Jedna z pytanych osób wiązała to ze sceną w jakimś amerykańskim filmie, w którym bohater wykonuje podobny gest. Niestety tytułu filmu nie udało mi się dotąd ustalić.

A może to zwykły wśród tutejszej młodzieży przejaw lekkomyślności i niezbyt poważnego stosunku do pieniądza? Buty, warto dodać, wcale nie są tu tanie. A może to forma protestu przeciw konsumpcyjnemu społeczeństwu, które nic tylko kupuje i kupuje, również buty, zamiast wrócić na łono natury i dziarsko maszerować na bosaka?

niedziela, 29 października 2006, kakofonia

Polecane wpisy

  • Sierpień miesiącem przeprowadzek

    Plączą mi się po głowie różne hasła w rodzaju "Kwiecień miesiącem trzeźwości" czy "Luty miesiącem higieny osobistej", a dzieje się tak dlatego, że aktem własnej

  • Jest lato, niestety

    Krótko po przebudzeniu, owinięta niebieskim szlafrokiem i całkiem rozczochrana wyszłam z mieszkania na nasze niewielkie podwórko, by odetchnąć świeżym, rześkim

  • Reaktywacja

    Kości zostały rzucone, powiedział ponoć Juliusz Cezar przekraczając wiadomą rzekę. Przypomniały mi się te słowa Cezara jakiś czas temu. Kontekst: rozmowa o robi

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2006/10/29 03:36:02
dzieki ci, o szanowna dociekliwa prawie-sasiadko! otoz zastanawial mnie ten fenomen od dawna, bowiem podobnymi butami obwieszone sa liczne brooklynskie druty. moze to dlatego, ze z butow sie w mlodosci tak szybko wyrasta, i w nowy etap zycia powinno sie wkraczac w nowych?
-
2006/10/30 21:09:00
Shoefiti to taka nowa świecka tradycja. Ostatnio dość popularna także w Warszawie. Natura obrzędowa człowieka nie znosi próżni, więc kiedy zanikają stare tradycje (zwłaszcza pożegnalno-pogrzebowe), to pojawiają się nowe. Kiedy ludziom znudziły się dziady, to zastąpiono je zaduszkami. Dzisiaj rzadko który młodzian wie, co znaczy słowo zaduszki, zaś wszyscy wiedzą, co to takiego halloween. Czysta ekwiwalencja.

Z kolei, idąc tropem Twojej hipotezy, jakoby shoefiti było związane z ukończeniem studiów i porzuceniem okresu szczeniackiej nieodpowiedzialności, to wiadomo, że pewne symboliczne zaklepanie tego, co się kończy, przybierało w różnych miejscach bardzo dziwaczne formy typu wrzucanie monety do fontanny przez lewe ramię, tkanie wzorzystych chust przez październikowych rezerwistów, Sylwester czy budowanie piramid.

To kolejny świecki rytuał, który proponuje nam Ameryka. Oczywiście mogę się mylić, więc chętnie zapoznam się z wynikami glębszych dociekań, o ile zechcesz jeszcze drążyć temat. :D

www.lensflare.co.nz/sneaker_mosaic
-
2006/10/31 05:25:02
Naprawdę w Warszawie też wiszą buty??

Jestem wielką wielbicielką "nowych świeckich tradycji", więc postaram się dowiedzieć czegoś więcej o tejże.

A co do dziadów, zaduszek i Haloween to masz rację. Może i w tym jeden z uroków judaizmu - my mamy stare religijne tradycje.
-
Gość: shigella, *.chello.pl
2006/12/28 14:58:20
Film, w którym zarzucano buty na druty nosił tytuł "Fakty i akty" i zarzucanie miało na celu okazanie solidarnosci z niejakim 'Old Shoe' - postacia zolnierza w niewoli, wykreowana przez media.
Film swoja droga jest przeuroczy.
-
2006/12/29 00:30:33
Shigella - wielkie dzięki!
-
2009/09/28 16:03:54
No proszę, a to wiadomość. Bo tu w Islandii też w kilku miejscach wiszą, ale "dobrze poinformowani" powiedzieli nam, że w ten sposób narkomani oznaczają miejsca w których ukryte są w umówiony sposób narkotyki!!!??? Więc zaczęliśmy szybko przemykać przed takimi butami, nie oglądając się za bardzo na boki i nie zatrzymując się.
-
Gość: lena, *.pool.mediaways.net
2012/01/16 18:07:42
W Berlinie też wiszą :-)
Uwielbiam jogging i dwa razy w tygodniu (środa i niedziela) biegam wzdłuż Bismarckstrasse (Friedenau). Początkowo było jedno takie drzewo z jedną parą butów, i tu ciekawa sprawa, zawsze w środę wisiały tenisówki, a w niedzielę kozaki (wysoko na platanie, więc to wcale nie takie trywialne je zamienić). Ostatnio pojawiła się natomiast cała chmara obuwia na kilku drzewach wzdłuż tej samej ulicy.
-
Gość: qligusek, *.home.cgocable.net
2013/08/22 06:03:20
Wlasnie wrocilam z wasaga beach w Canadzie. W okolicy tez natknelam sie na takie drzewo. Mam nawet kilka fotek:):)
-
Gość: julka, *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2014/10/16 18:58:25
Witam, oglądałam reportaż dotyczący życia w biedniejszych dzielnicach, Tubylec opowiadał, że w ten sposób "dzieciaki" zaznaczają miejsca gdzie handluje sie narkotykami.