Ponownie na Midweście
Blog > Komentarze do wpisu
Nasze marzenia

Tłumaczę właśnie dla Przeglądu Filozoficznego esej Johna Stuarta Milla i nie mogę się powstrzymać przed zamieszczeniem tutaj jednego zdania (dla "potomności", na wypadek, gdyby potomność czytywała blogi):

Nie jeden człowiek chciałby być Krezusem lub Augustem Cezarem, a jego marzenia zostają spełnione w skromnym wymiarze funta tygodniowo bądź pozycji sekretarza związku zawodowego.

Myśl w żadnej mierze nie nowa, ale jak ładnie ujęta.

niedziela, 22 października 2006, kakofonia

Polecane wpisy

  • Napisów końcowych nie będzie

    Bywa czasem tak, że "konieczność istnienia trudna jest do zniesienia", jak śpiewał swego czasu Grzegorz Turnau. Trzeba wtedy zmobilizować resztki energii i skup

  • Z dawnych czasów

    Najlepiej zacząć nowy rok od odrobiny poezji. I to romantycznej, a jednocześnie zakorzenionej w rzeczywistości czasu, w którym powstała.On i Ona – ballada

  • Podziękowania

    O ile pamięć mnie nie zawodzi, rok temu zignorowałam zupełnie ów ważki moment, w którym wybiła na zegarach północ, rok 2008 dobiegł końca, a rozpoczął się żegna

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2006/10/23 06:20:52
Tytuł kuszący. Szkoda, że nic nie napisałaś o 'swoich' marzeniach.