Ponownie na Midweście
Blog > Komentarze do wpisu
Szczęściarz

Szczęściarz lub szczęściara, trudno powiedzieć. W każdym razie los uśmiechnął się niewątpliwie do właściciela samochodu o tej oto rejestracji:


"Ona zapłaciła"

Powiedzmy sobie szczerze, niebagatelny musiał to być uśmiech, biorąc pod uwagę fakt, iż samochód ten to ni mniej nie więcej tylko Pontiac Grand Prix

Jak się okazuje wiele lat studiowania filozofii, wielka miłość dla Marka Aureliusza oraz późniejsze i nadal trwające studia nad judaizmem, nie były w stanie wykorzenić we mnie w zupełności pewnej słabości do dóbr jak najbardziej doczesnych.

I żałuję, że sama nie spotkałam tej "Jej". Przyznaję się do tego bez bicia.

poniedziałek, 30 października 2006, kakofonia

Polecane wpisy

  • Sierpień miesiącem przeprowadzek

    Plączą mi się po głowie różne hasła w rodzaju "Kwiecień miesiącem trzeźwości" czy "Luty miesiącem higieny osobistej", a dzieje się tak dlatego, że aktem własnej

  • Jest lato, niestety

    Krótko po przebudzeniu, owinięta niebieskim szlafrokiem i całkiem rozczochrana wyszłam z mieszkania na nasze niewielkie podwórko, by odetchnąć świeżym, rześkim

  • Reaktywacja

    Kości zostały rzucone, powiedział ponoć Juliusz Cezar przekraczając wiadomą rzekę. Przypomniały mi się te słowa Cezara jakiś czas temu. Kontekst: rozmowa o robi

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2006/10/30 21:20:52
Oj, jestem przekonany, że jak skończysz żałować, to na pewno znajdziesz jakąś partnerkę, z którą obcowanie będzie dla Ciebie wystarczająco satysfakcjonuj ące.