Ponownie na Midweście
Blog > Komentarze do wpisu
If each day is a gift...

Ta mocno zgryźliwa starsza pani (a raczej - seniorka, gdyż w Stanach nie ma starszych pań, są jedynie seniorki) to Maxine, która po raz pierwszy pojawiła się na kartach pocztowych Hallmark (seria Shoebox) w 1986 roku.

Od tamtego czasu zrobiła sporą karierę. Zwykle jest tak, że postacie z kreskówek trafiają na karty pocztowe. Garfield czy Peanuts najpierw zdobyli popularność medialną, a potem zawędrowali w inne rejony masowej kultury. Z Maxine było odwrotnie.

Dziś ma swoją stronę w internecie, swoje książki, plakaty, kalendarze, koszulki i wszelkie możliwe inne gadgety. I oczywiście nadal pojawia się na pocztowych kartkach.

Może jej popularność świadczy o tym, że z amerykańskim poczuciem humoru nie jest tak źle, jak mi się czasem wydaje.

poniedziałek, 27 listopada 2006, kakofonia

Polecane wpisy

  • Sierpień miesiącem przeprowadzek

    Plączą mi się po głowie różne hasła w rodzaju "Kwiecień miesiącem trzeźwości" czy "Luty miesiącem higieny osobistej", a dzieje się tak dlatego, że aktem własnej

  • Jest lato, niestety

    Krótko po przebudzeniu, owinięta niebieskim szlafrokiem i całkiem rozczochrana wyszłam z mieszkania na nasze niewielkie podwórko, by odetchnąć świeżym, rześkim

  • Reaktywacja

    Kości zostały rzucone, powiedział ponoć Juliusz Cezar przekraczając wiadomą rzekę. Przypomniały mi się te słowa Cezara jakiś czas temu. Kontekst: rozmowa o robi

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: