Ponownie na Midweście
Blog > Komentarze do wpisu
Początki pesachowej psychozy

Do Pesach jest jeszcze czas, ale już pojawiły się u mnie pierwsze objawy przedświątecznej psychozy. Nad okolicą krąży widmo... Widmo chamecu...

Co to jest chamec?

1) produkt z każdego z pięciu podstawowych zbóż: pszenicy, żyta, jęczmienia, orkiszu i owsa, który wszedł w kontakt z wodą na czas co najmniej 18 minut. Przyjmuje się, że w takim zbożu rozpoczął się już proces zakwaszania, ponieważ właśnie po 18 minutach w cieście powstałym z mieszanki mąki z wodą rozpoczyna się proces fermentacji.

2) każde jedzenie i napój wytworzony z użyciem tych zbóż lub w którym któreś z nich występuje choćby w minimalnych ilościach. (Wyjątkiem jest maca przygotowywana w szczególny sposób specjalnie na Pesach.)

Żydowskie domy przed Pesach muszą być kompletnie oczyszczone z chamecu. Nie wolno go nie tylko jeść, nie wolno go również posiadać.

Przez siedem dni będziecie jedli mace. Ale [przed] pierwszym dniem [święta] usuniecie chamec z waszych domów... [Szemot 12:15]

Przez siedem dni nie znajdzie się w waszych domach zakwas. Bo każdy człowiek, który będzie jadł z zakwaszonego, będzie odcięty od społeczności Jisraela. Niczego zakwaszonego nie będziecie jedli. We wszystkich waszych siedzibach będziecie jedli mace. [Szemot 12:19-20]

Chamecu można się pozbyć po prostu wyrzucając go. Nie jest to jednak najlepsze rozwiązanie dla osoby, która ma w domu dziwnie duże zapasy ryżu i makaronu i raczej niechętnie myśli o wywaleniu ich do kosza (ta osoba, od kiedy mieszka za Oceanem bardzo starannie liczy pieniądze...).

Drugie rozwiązanie to sprzedanie chamecu - operacji dokonuje się na poziomie symbolicznym, nikt za nic nie płaci. Chodzi o to, żeby Żyd nie był właścicielem chamecu i w tym celu mógł prawo własności przekazać komuś innemu.

Zastanawiałam się niedawno, komu wcisnąć swój chamec. Jest to sprawa o tyle trudna, że musi to być osoba, która nie będzie robić wielkich oczu słysząc moją propozycję - "a po co ty robisz takie dziwne rzeczy?", "daj spokój, to przecież idiotyzm". Takich tekstów nasłuchałam się już w życiu i mam ich dość.

Naszło mnie oświecenie podczas zmywania (zmywanie często owocuje u mnie skutkami ubocznymi w postaci natchnienia). Już wiem, komu przekażę swój chamec! Zadowolona z siebie patrzę w lustro, po czym klepię się dłonią w czoło... Idiotka. Obie osoby, o których pomyślałam rzeczywiście nie będą robić wielkich oczu. Wiedzą o Pesach i chamecu wszystko, co trzeba, a to dlatego, że sami są Żydami i to religijnymi...

Trzeba będzie poszukać innego sposobu na chamec.

wtorek, 13 marca 2007, kakofonia

Polecane wpisy

  • Po dwóch latach

    W ostatni szabat przypadła druga rocznica mojej konwersji na judaizm. Sporo o tym myślałam zarówno w piątek, jak i w sobotę. W niedzielę spadły mi na głowę najr

  • Dziś post

    Dziś post. 17. miesiąca tamuz ustanowiono post w związku z rozmaitymi wydarzeniami, które spotkały naród żydowski tego właśnie dnia.Wedle tradycji 17 tamuz Mosz

  • Jorcajt

    Pierwsza rocznica śmierci wyznacza w judaizmie koniec okresu żałoby. Ale ta żałoba nigdy się nie skończy, myślałam, patrząc przez łzy na jorcajtową lampkę.Zapal

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
hjuston
2007/03/13 18:59:17
jakbym mieszkala w okolicy to bym podskoczyla i odebrala ten chamec i o nic bym sie nie pytala ;-)
-
w_przejezdzie
2007/03/13 20:51:52
No właśnie to samo chciałam zaproponować...
-
kakofonia
2007/03/13 22:40:30
Ależ z Was miłe niewiasty :-)) dzięki! Jeszcze nie wiem, co zrobię, ale niewykluczone, że zwrócę się do Was po pomoc. Sprzedaży chamecu można dokonać przez internet... także judaizm (czasem) idzie z postępem ;)
-
w_przejezdzie
2007/03/14 00:23:49
No proszę ;) Daj znać kiedy, co i jak;)
-
hjuston
2007/03/14 00:50:23
no wlasnie. mozesz na przyklad wystawic na ebayu. wymysl jakis niby cud. jak chcesz to my mozemy ci sztucznie podbic cene. mozesz na tym chamecu jeszcze nizle zarobic ;-)
-
Gość: Amparo, 212.191.66.*
2007/03/14 08:36:54
Jeśli nie trzeba tego odbierać, to ja też mogę kupić. Bez robienia wielkich oczu.
-
Gość: Klu, *.rodlo.sdi.tpnet.pl
2007/03/14 12:49:37
Odkupywanie chamacu przed Pesach to źródło mej życiowej frajdy - bierę ;-)
-
Gość: arf, 193.0.64.*
2007/03/14 13:03:16
ja tez prosze o kawałek chamacu, mała paczka jak za dawnych lat PRL-u z Ameryki mile widziana ;-)))
-
socjopatyczna_malkontentka
2007/03/14 21:05:00
czytałam o tym, wstaw chumec/chamec do jednej szafki, kupię jej zawartość. Pasjami lubię chumec/chamec (ja słyszałam częściej wymowę chumec - wyjaśnisz mi przy okazaji te różnice wymowy?)
I dobrze by było, gdybyś sobie jeszcze wynajęła dzieciaka do poszukiwania chamecu w domu, dzieci są do tego najlepsze, lepsze niż oddział marines ;)
-
kakofonia
2007/03/14 21:16:14
Zdumiona jestem, nie podejrzewałam, że tylu będzie chętnych na chamec! Jeszcze chwila i trzeba będzie wołać "komu chamec, komu, bo idę do domu!" :D

Socjopatyczna, nie spotkałam się z wymową "chumec", ale w pierwszym odruchu podejrzewam, że może to być wymowa aszkenazyjska (a "chamec" - sefardyjska)

Co do dziecka... może być ciężko, ale w zeszłym roku udało mi się samodzielnie i skutecznie przeszukać chałupkę :)
-
socjopatyczna_malkontentka
2007/03/16 14:43:45
Jak chcesz, to wrzuć mi na maila numer konta, na które wpłacę kasę za chamec.
-
2007/04/08 16:48:47
ja moge przyjac chamec - no, ale to za rok...
-
kakofonia
2007/04/09 02:21:28
Niebawem będę się domagać zwrotu chamecu. Już nie mogę się doczekać. Po nocach śni mi się pizza...

Za wszystkie oferty raz jeszcze dziękuję. To naprawdę wzruszające jest.