Ponownie na Midweście
Blog > Komentarze do wpisu
Dzień Pamięci

Wczoraj w różnych miejscach na świecie obchodzono Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Ja obchodziłam go w najlepszy sposób, jaki przyszedł mi do głowy - studiując tekst napisany w warszawskim getcie przez rabina Kalonimusa Kalmana Szapirę.

Wspominałam już o nim wcześniej. Szapira, rabin Piaseczna i jeden z najwybitniejszych liderów środowiska chasydzkiego w Polsce, znalazł się w Warszawie krótko przed wybuchem wojny. Zamieszkał przy ulicy Dzielnej, w domu, w którym poza jego mieszkaniem znajdował się również niewielki beit midrasz.

Od Rosz Haszana 5700 (14-15 września 1939) rabin Szapira zaczął spisywać wygłaszane przez siebie w beit midraszu nauki. Latem 1942 roku, przed rozpoczęciem wielkiej akcji deportacyjnej, Szapira ukrył ten rękopis wraz z innymi swoimi pracami. Zostały odnalezione po wojnie w ruinach getta. Dzięki temu niewielkiemu cudowi możemy dziś czytać "Esz kodesz".

Mam wydanie hebrajskie oraz angielskie. Po polsku, o ile wiem, ukazały się jedynie fragmenty, w miesięczniku Znak. Dzięki znajomemu mam także fotokopie całego oryginalnego rękopisu, który dziś znajduje się w jerozolimskim Jad wa-Szem. Nie jestem w stanie - jeszcze - czytać rękopisu. Charakter pisma rabina jest dla mnie nadal nieczytelny, mogę odczytać tylko niewielkie fragmenty. Korzystam więc z wydania hebrajskiego. To w sumie mała książka, ale czytać należy ją raz po raz. Ja czytam ją od ponad roku, wracając do różnych fragmentów, ciągle odnajdując coś nowego.

To niebywały tekst. Niebywałe świadectwo konfrontacji głęboko religijnego człowieka, człowieka, dla którego Bóg był tak bliski, że nieomal namacalny, z codziennym koszmarem prześladowań i mordu.

W Rosz Haszana 5702 (22-23 września 1941) Szapira mówił do zgromadzonych w swoim beit midraszu Żydów:

Każdy Żyd tak bardzo dziś cierpi, szczególnie ci, którzy są zabijani. Niech Miłosierny nas chroni. Ale Bóg jest sprawiedliwy. Będzie miał miłosierdzie i powie "dość" naszej udręce, cierpieniu swojego narodu...

A Bóg milczał.

poniedziałek, 28 stycznia 2008, kakofonia

Polecane wpisy

  • Po dwóch latach

    W ostatni szabat przypadła druga rocznica mojej konwersji na judaizm. Sporo o tym myślałam zarówno w piątek, jak i w sobotę. W niedzielę spadły mi na głowę najr

  • Dziś post

    Dziś post. 17. miesiąca tamuz ustanowiono post w związku z rozmaitymi wydarzeniami, które spotkały naród żydowski tego właśnie dnia.Wedle tradycji 17 tamuz Mosz

  • Jorcajt

    Pierwsza rocznica śmierci wyznacza w judaizmie koniec okresu żałoby. Ale ta żałoba nigdy się nie skończy, myślałam, patrząc przez łzy na jorcajtową lampkę.Zapal

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: sceptnick, 217.97.158.*
2008/01/28 09:43:25
Ludzie wierzący wiedzą, że nigdy nie odgadną zamysłów B-ga. Nie mogą oceniać Jego zamiarów i głębokiego zamysłu w działaniu, albo w niedziałaniu.
Niejeden człowiek z tamtego koszmaru za czyny ludzi zapłacił zwątpieniem w B-ga.

Jako istoty ludzkie mamy obowiązek pamiętać o tragedii ofiar Holocaustu, czcić ich pamięć, pochylić się z głębokim współczuciem nad ich cierpieniem i bezsilnością, oddać im hołd.
Jako istoty ludzkie mamy moralny obowiązek wynikający z pamięci i z doświadczeń tamtych tragicznch chwil myśleć o przyczynach Holocaustu, poznawać je, analizować, szerzyć o nich wiedzę, aby już nigdy nikt nie zwątpił w wartości ogólnoludzkieludzkie, aby już nigdy nikt nie był stanie wyprowadzić nikogo na manowce nienawiści oraz, aby nikt nigdy nie był zmuszany przez innych ludzi do zwątpienia w swojego B-ga. Jakikolwiek byłby to B-g.

Cześć Ich pamięci [*][*][*]
-
2008/01/28 12:43:23
A jakie są Twoje odpowiedzi ?
-
2008/01/30 21:24:12
Bóg dał nam wolną wolę, i wszystkie z dysponowania nią wynikajace konsekwencje. nam - czyli wszystkim ludziom, nie tylko nam = Żydom. dał nam ją bezwarunkowo, w pelnym wymiarze. nie ingeruje, kiedy czynimy dobro, nie ingeruje, kiedy robimy z tego daru zły użytek. a w takich realiach, jak II wojna, nie chcąc pomniejszać czy cofać daru, może jedynie stac obok, i samą obecnoscią dawać pociechę. jak widać, grono wierzących z tej świadomosci korzystało.

tak sobie myślę, bo innego wyjasnienia milczenia Boga, które by mu nie ubliżało, wymyślic nie potrafię.
-
Gość: Klu, *.gprs.plus.pl
2008/02/01 01:47:39
Sądząc po skutkach pośrednich Drugiej Wojny, Państwo Żydowskie jest tak potężne jak nigdy w historii dość już długiej (jak wiadomo)... zatem moze akurat ów holocaust miał sens zaplanowany dla narodu-pupila Boga? Wśród innych znanych historii holocaustów (poczynająć od zagłady absolutnej Kartagińczyków) naród ofiar tego ludobójstwa, suma-sumarum został nagrodzony.