Ponownie na Midweście
Blog > Komentarze do wpisu
Rezolucja nr 933

Lubię sobie czasem zerknąć, co tam słychać w Kongresie. Wróciłam z uczelni, włączyłam kanał C-SPAN - właśnie lecą na żywo obrady Izby Reprezentatów.

Słucham jednym uchem przygotowując sobie coś do jedzenia, ale po chwili - z lekkim zdumieniem - zaczynam się przysłuchiwać dokładniej. Czy ja dobrze słyszę? Chyba dobrze.

Panowie rozmawiają o rezolucji nr 933, której pomysłodawcą jest, jak to się tutaj pięknie mówi, gentleman from Louisiana, Richard Baker.

Rezolucja jest niebywała. Dotyczy mianowicie wyrażenia uznania dla uniwersyteckiej drużyny futbolowej - Tygrysów z Louisiana University w związku z tym, że dzielni chłopcy wygrali mistrzostwo kraju w ubiegłym roku.

Kto nie wierzy, niech sprawdzi. Z tekstem rezolucji można zapoznać się na stronie Izby Reprezentantów

Fascynująca debata trwa, choć temat się nieco zmienił. Teraz panowie z różnych stanów wygłaszają peany pod adresem innej drużyny uniwersyteckiej, mianowicie West Virginia Mountaineers. Też coś wygrali, ale nie wiem jeszcze, co. Na pewno coś bardzo ważnego.

Może panowie w parlamencie muszą się czymś zrelaksować przed wieczornym wystąpieniem prezydenta Busha, który - ostatni raz w życiu, na szczęście - wygłosi State of the Union Address.

Choć nie, panowie i panie są śmiertelnie poważni. Właśnie przegłosowali poprawkę do tekstu rezolucji nr 933 - będzie ona wyrażała uznanie zarówno dla Tigers, jak i dla Mountaineers.

Kluczowa decyzja podjęta. Przewodniczący ogłasza przerwę.

poniedziałek, 28 stycznia 2008, kakofonia

Polecane wpisy

  • Sierpień miesiącem przeprowadzek

    Plączą mi się po głowie różne hasła w rodzaju "Kwiecień miesiącem trzeźwości" czy "Luty miesiącem higieny osobistej", a dzieje się tak dlatego, że aktem własnej

  • Jest lato, niestety

    Krótko po przebudzeniu, owinięta niebieskim szlafrokiem i całkiem rozczochrana wyszłam z mieszkania na nasze niewielkie podwórko, by odetchnąć świeżym, rześkim

  • Reaktywacja

    Kości zostały rzucone, powiedział ponoć Juliusz Cezar przekraczając wiadomą rzekę. Przypomniały mi się te słowa Cezara jakiś czas temu. Kontekst: rozmowa o robi

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/01/28 23:18:44
a ja myślałem, że tylko u nas się pierdołami zajmują...
-
2008/01/29 00:58:07
Ameryka jest najlepszym na świecie przykładem poprawności. Nie tylko politycznej, ale i w ogóle. Sto osób potrafi stanąć zamyślonymi i śmiać się w duchu. Nazywają to profesjonalizmem. Jak tu nie znienawidzić słowa profesjonalizm? Wolę naszą swojską słowiańską burakowatość czasmi/często. Głodny, to zjem