Ponownie na Midweście
Blog > Komentarze do wpisu
Chad gadia

"Chad gadia" czyli "Małe koźlątko" to pieśń, którą śpiewa się pod koniec sederu pesachowego. Sposób, w jaki ją się wykonuje, przyćmiewa nieco drastyczny charakter tekstu: zebranym wokół sederowego stołu przypisuje się postaci wymienione w utworze z zadaniem wydania w odpowiednim momencie z siebie dźwięku, który będzie oddawał charakter owej postaci. Efekty bywają czasem naprawdę zabawne. Podczas ostatniego sederu mi przytrafił się Anioł Śmierci. Nie było mi łatwo wymyślić dźwięk, który może z siebie wydawać taka budząca grozę postać.

Może to wyglądać na przykład tak:

Tekst "Chad gadia" jednak wcale wesoły nie jest, o czym przypomniałam sobie niedawno czytając wiersz Jehudy Amichaja "Arabski pasterz szuka swojego koźlątka na Górze Syjon", który znalazłam w podręczniku do hebrajskiego.

Arabski pasterz szuka swojego koźlątka na Górze Syjon,
Na przeciwległym wzgórzu szukam swego małego syna.
Arabski pasterz i żydowski ojciec
W tymczasowej porażce.
Nasze głosy spotykają się powyżej
Nad Sadzawką Sułtana w dolinie pomiędzy nami.
Żaden z nas nie chce, by syn i koźlątko
Dostali się w straszną maszynę chad gadia...

(Przekład mój i kulawy, lepiej przeczytać oryginał, rzecz jasna.)

Czym jest ta "straszna maszyna chad gadia", o której pisze Amichaj? By to zrozumieć, wystarczy zerknąć na tekst tej pieśni:

Małe koźlątko,
które mój ojciec kupił za dwie monety.
Przyszedł kot i zjadł koźlątko,
które mój ojciec kupił za dwie monety.
Przyszedł kot i ugryzł kota,
który zjadł koźlątko,
które mój ojciec kupił za dwie monety.
I przyszedł kij i zbił psa,
który ugryzł kota,
który zjadł koźlątko...

I tak dalej... Po kiju pojawia się ogień, który spala kij. Potem woda, która gasi ten ogień. I kozioł, który wypija wodę. I rzeźnik, który zabija kozła. I Anioł Śmierci, który zabija rzeźnika. A na koniec - Święty, niech będzie błogosławiony - który niszczy Anioła Śmierci.

Koniec może jest optymistyczny, ale cała reszta naprawdę powinna napawać smutkiem, może nawet zgrozą, choć taka ponoć jest właśnie natura rzeczy. Machina chad gadia toczy się i toczy.

Jest i inna wersja "Chad gadia" napisana w 1989 roku przez Chawę Alberstein. Parę lat temu można było jej posłuchać podczas krakowskiego festiwalu. To jedna z największych postaci izraelskiej sceny muzycznej, a historia jej i jej muzyki w znacznej mierze odzwierciedla historię samego Izraela. Urodziła się notabene w Szczecinie.

Alberstein napisała swoją wersję "Chad gadia" po wybuchu pierwszej intifady. Israel Broadcasting Authority zakazało jej puszczania - miała być antypaństwowa. Na szczęście ówczesny prokurator generalny Josef Harisz szybko wtedy zareagował. A Alberstein nie przestała krytycznie odnosić się do różnych aspektów izraelskiej polityki.

"Chad gadia" Alberstein ma inną linię melodyczną niż wersja tradycyjna, znacznie ostrzejszą, znacznie bardziej przejmującą i drapieżną, szczególnie w tym wykonaniu, które pochodzi z filmu Amosa Gitai "Free Zone". Tekst zaczyna się zaś tak samo i zmienia dopiero w wersach dopisanych pod koniec. Pojawia się Święty, niech będzie błogosławiony, ale po nim pojawiają się pytania (w wersji tutaj od 3:06)

Ale dlaczego śpiewasz Chad gadia?
Jeszcze nie wiosna, jeszcze nie Pesach.
I co się dla ciebie zmieniło?
Co się zmieniło?
Ja się zmieniłam.

We wszystkie noce zadawałam tylko cztery pytania.
Dziś mam jeszcze jedno:
Jak długo będzie się toczyć to koło przemocy?
Ścigający ściganym,
Bijący bitym,
Kiedy skończy się to szaleństwo?

Co ci się stało? Co się zmieniło?
Ja się zmieniłam tego roku.
Byłam owcą i małym, spokojnym koźlątkiem -
Dziś jestem tygrysem i żarłocznym wilkiem.
Byłam już gołębiem i byłam sarną,
A dziś już nie wiem, kim jestem.

Wema pitom at szara chad gadia,
awiw od lo higia upesach lo ba
uma hisztana lach, ma nisztana
ani hisztaneti li haszana

Szebechol haleilot, bechol haleilot
szaalti rak arba kusziot
halaila haze jesz li od szeela
ad matai jimaszech maagal haima
rodef hu nirdaf, make hu muke
matai jigamer hateruf haze

ma hisztana lach, ma nisztana
ani hisztaneti haszana
haiti paam kewes ugdi szalew
hajom ani namer uzeew toref
haiti kwar jona wehaiti cwi
hajom eini yodaat mi ani

ומה פתאום את שרה חד גדיא
אביב עוד לא הגיע ופסח לא בא
ומה השתנה לך מה השתנה
אני השתנתי לי השנה
ובכל הלילות בכל הלילות
שאלתי רק ארבע קושיות
הלילה הזה יש לי עוד שאלה
עד מתי יימשך מעגל האימה
רודף הוא נרדף מכה הוא מוכה
עד מתי ייגמר הטירוף הזה
ומה השתנה לך מה השתנה
אני השתניתי לי השנה
הייתי פעם כבש וגדי שליו
היום אני נמר וזאב טורף
הייתי כבר יונה והייתי צבי
היום איני יודעת מי אני

poniedziałek, 04 lutego 2008, kakofonia

Polecane wpisy

  • Louise Bourgeois czyli wiszenie w powietrzu

    Obejrzeć wystawę prac Louise Bourgeois w Hirshhorn Museum wybrałam się bodaj w ubiegłym tygodniu. Bodaj, ponieważ ostatnio czas zlewa mi się jakoś w jedną pół

  • Zmarnowana okazja - "Defiance"

    Przeczytałam właśnie tekst Piotra Głuchowskiego i Marcina Kowalskiego "Wymazany Aron Bell" o partyzantce braci Bielskich i powstającym właśnie w Stanach filmie

  • "Arranged"

    Aranżowane małżeństwa wiele kobiet przepełniają szczerą i zupełną zgrozą. Mnie, muszę przyznać, jakoś nie, choć, oczywiście, łatwo mi mówić - nic takiego mnie n

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/02/04 08:53:53
"Przyszedł kot i ugryzł kota,
który zjadł koźlątko,"

Pewnie to przyszedł pies i ugryzł tego kota, chociaż ,że i kot kota też bywa . Swoją drogą ta pomyłka jeszcze dodaje głębi i znaczeń ...
-
jakow
2008/02/04 13:27:41
Moja znajoma ułożyła taką oto, post-modernistyczną wersję "Chad gadja":

Jednego koziołka, jednego koziołka.

Kupił ojciec za dwa zuzy jednego koziołka, jednego koziołka.

I przyszedł kij i zjadł koziołka, którego kupił ojciec za dwa zuzy – jednego koziołka, jednego koziołka.

I przyszedł pies i ugryzł ojca, który zjadł koziołka, którego kupił kot za dwa zuzy – jednego koziołka, jednego koziołka.

I przyszedł rzeźnik i obił kota, który ugryzł anioła śmierci, który zjadł psa, którego kupił koziołek za dwa zuzy – jednego koziołka, jednego koziołka.

I przyszedł ogień i spalił rzeźnika, który obił wodę, która ugasiła kota, który zjadł woła, którego kupił anioł śmierci za dwa zuzy – jednego koziołka, jednego koziołka.

I przyszedł pies i obił koziołka, który spalił wodę, która ugasiła woła, który zabił kij, który zjadł rzeźnika, którego kupił ojciec za dwa zuzy – jednego koziołka, jednego koziołka.

I przyszedł wół i wypił ogień, który spalił psa, który zjadł kij, który wypił ojca, który ugryzł koziołka, który zjadł dwa zuzy, które ugasiły rzeźnika, którego kupił wół za dwa zuzy – jednego koziołka, jednego koziołka.

I przyszły dwa zuzy, które wypił rzeźnik, który zabił wodę, która zgasiła koziołka, który wypił psa, który ugryzł ogień, który spalił rzeźnika, który obił kij, który ugryzł ojca, który zjadł anioła śmierci, którego kupił pies za dwa zuzy – jednego koziołka, jednego koziołka.

I przyszedł Święty Błogosławiony i oniemiał....
-
Gość: Klu, *.gprs.plus.pl
2008/02/05 15:30:11
Hierarchia dziobania - łańcuch pokarmowy ?... jak by nie brać własnie tak ustalił po wieczne czasy dobry Haszem.
"Wpadł pies do jatki
i porwał mięca ćwierć
a jeden kucharz głupi
zarabał go na śmierć,
a drugi kucharz mądry,
co litość w sercu miał
zbudował mu nagrobek
i taki napis dał:
wpadł pies do jatki
i porwał mięca ćwierć
a jeden kucharz głupi
zarabał go na śmierć,
a drugi kucharz mądry,
co litość w sercu miał
zbudował mu nagrobek
i taki napis dał:...