Ponownie na Midweście
Blog > Komentarze do wpisu
Chesed

To zastanawiające, jak często można usłyszeć, że żydowski Bóg jest okrutny, mściwy, groźny, wręcz niebezpieczny. Oczywiście, nie da się zaprzeczyć temu, że są w Biblii Hebrajskiej takie fragmenty, które dla naszej współczesnej wrażliwości mogą być - a nawet powinny być - szokujące albo przynajmniej mocno zastanawiające.

Natknęłam się niedawno na fragment, który dobitnie pokazuje, że Żydzi Boga Tory postrzegali i postrzegają inaczej:

R. Simlai wyjaśniał: Tora zaczyna się aktem chesed i kończy się aktem chesed, jak czytamy: "A Bóg zrobił dla człowieka i jego żony ubrania ze skóry i ubrał ich" [Bereszit/Genesis 3:21]. Kończy się aktem chesed, jak czytamy: "[Bóg] pochował go [Moszego] w kotlinie" [Dewarim/Powtórzonego Prawa 34:6].

Sota 14b

Pierwsi ludzie zostali ukarani i wygnani z Gan Eden. Zanim opuścili jednak to miejsce, Bóg własnymi rękoma sporządził dla nich ubrania i sam ich odział. Mosze nie mógł wejść do Ziemi Obiecanej z boskiego wyroku, mógł ją jedynie zobaczyć i zmarł "na słowo Boga" [Dewarim 34:5]. I Bóg sam przygotował mu grób, sam go pochował.

W Talmudzie te czyny nazwane są aktami chesed. Ciężko to pojęcie przetłumaczyć na polski, a jest ono w judaizmie fundamentalne. Można jego znaczenie uchwycić zastanawiając się nad tymi dwoma aktami Boga - ubraniem kogoś, kto był nagi oraz pochowaniem zwłok. To proste czynności. Podobnie jak nakarmienie głodnego. Proste odpowiedzi stanowiące bezpośrednią odpowiedź na potrzebę stojącej obok nas osoby.

Kiedy widzimy kogoś, kto trzęsie się z zimna, nie musimy mu mówić, że powinien był się cieplej ubrać albo że jutro się ociepli. Taki człowiek nie potrzebuje ani dobrej rady ani prognozy pogody. On potrzebuje ciepłego ubrania. Jeśli jest głodny - ciepłego posiłku.

Przypadek pogrzebania Moszego przez Boga jest szczególny. Ciała zmarłych otaczamy szczególnym szacunkiem i są one szczególnie bezbronne. Zmarli nie mogą się bronić przed żywymi i dlatego potrzebują ich opieki. Ciało nie musi być najważniejszym aspektem człowieczeństwa, ale jest w jakimś sensie - jak cały człowiek - obrazem Boga.

Znajomy zaproponował, by chesed przetłumaczyć na polski jako "łaskę dobroci". Bardzo mi się spodobał ten odpowiednik. Słowo chesed spokrewnione jest znaczeniowo ze słowem łaska wskazując na to, że chesed łączy się z bezinteresownością. Bóg nie pochował ciała Moszego, bo spodziewał się jakiegoś wynagrodzenia. Nie oczekiwał od Adama i Ewy zapłaty za ubranie, które dla nich przygotował i które im dał. Akty chesed takie właśnie mają być - to akty bezinteresownej dobroci, która niczego nie domaga się w zamian.

Podczas porannego nabożeństwa szabatowego śpiewamy pieśń El Adon (Bóg, Pan), a w niej takie słowa:

chesed werachamim lifnei chewodo - dobro i miłosierdzie są przed Jego chwałą

Szabat szalom.

piątek, 22 lutego 2008, kakofonia

Polecane wpisy

  • Po dwóch latach

    W ostatni szabat przypadła druga rocznica mojej konwersji na judaizm. Sporo o tym myślałam zarówno w piątek, jak i w sobotę. W niedzielę spadły mi na głowę najr

  • Dziś post

    Dziś post. 17. miesiąca tamuz ustanowiono post w związku z rozmaitymi wydarzeniami, które spotkały naród żydowski tego właśnie dnia.Wedle tradycji 17 tamuz Mosz

  • Jorcajt

    Pierwsza rocznica śmierci wyznacza w judaizmie koniec okresu żałoby. Ale ta żałoba nigdy się nie skończy, myślałam, patrząc przez łzy na jorcajtową lampkę.Zapal

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/02/22 08:33:41
"To zastanawiające, jak często można usłyszeć, że żydowski Bóg jest okrutny, mściwy, groźny, wręcz niebezpieczny."

Tak też sie z tym spotykam, niezwykle ciekawy temat ...piszesz o współczesnej wrażliwości - czy biblijny Bóg zwracając sie do ludzi tamtych czasów uwzględniał ich ówczesną wrażliwość , a gdyby zwracał się do współczesnych ?
-
jakow
2008/02/22 10:48:12
Zauważ, że drugi z aktów chesed, o którym wspominasz (pochowanie zmarłego) jest tradycyjnie zwany "chesed szel emet" - chesed absolutny, "prawdziwy" chesed (może dobroczynność byłoaby dobrym odpowiednikiem słowa chesed?).
Dlaczego? Ponieważ w tym przypadku osoba czyniąca ów chesed (podmiot) nie może liczyć na odwzajemnienie przez osobę - przedmiot chesed. To jest najwyższa forma dobroczynności - bezinteresowna pomoc człowiekowi w potrzebie (choćby to tylko były zwłoki człowieka).
-
Gość: Alicja, *.hlrn.qwest.net
2008/02/23 19:57:46
Bardzo ciekawie piszesz o różnych rzeczach. Podoba mi się, że "czujesz" feminizm, i że w podobny sposób jak ja. Nie rozumiem natomiast zupełnie Twojej wiary w Boga. Nieistotna jest religia, jaką praktykujesz (tzn. dla mnie jest nieistotna), ale jestem bardzo zdziwiona, że taka inteligentna kobieta może być tak wierząca. To wyjaśnia jedynie "leap of faith", ale jako, że ja jestem po jednej stronie, a Ty po drugiej, to chyba dlatego nie mogę tego pojąć. I pewnie Ty nie pojmujesz mojego ateizmu, a może jednak?
Czy możesz wyjaśnić jak judaizm różni się od zestawu praw? Niewiele o tym wyznaniu wiem, ale moi znajomi kulturowi Żydzi stosują się do praw swojego judaizmu, a nie zastanawiają się nad tym co dalej. Wszystko musi być załatwione i rozwiązane na tym tutaj padole, nie martwimy się o życie przyszłe, nie oczekujemy go. Może to sprawa wlaśnie kulturowego judaizmu?
Buźka.
Alicja
-
geagea
2008/02/23 22:33:04
Sięgnęłabym bliżej, przyziemniej - bezinteresowna dobroć to coś, czego naprawdę brakuje mi w kontaktach międzyludzkich. Czemuż nie potrafimy być dla siebie zwyczajnie, codziennie dobrzy? Dbać o siebie nawzajem?
Mówi się: nie czyń drugiemu tego, co tobie niemiłe. A ja powiedziałabym raczej: zrób mu dokładnie to, co chcesz, by on zrobił tobie. Korona ci z głowy nie spadnie, a wszystkim będzie lepiej. Naiwna jestem, cóż począć.