Ponownie na Midweście
Blog > Komentarze do wpisu
Urok produktów absurdalnych

Podczas krótkiego pobytu w Teksasie przekonałam się, że zaplanowany przez amerykańską administrację zastrzyk dla ekonomii w postaci specjalnych zwrotów podatkowych ma sens. Ilość sklepów w tym kraju czyni jedną rzecz zupełnie jasną - Ameryka stoi na zakupach i usługach.

Zbliżamy się do jednego z dużych miast. Kilkanaście mil przed nim mijamy pierwszy zestaw: wielki Best Buy, gargantuiczny Walmart, Target, Kohl's, Sears i wiele innych sklepów ze wszystkim i jeszcze paroma rzeczami. Naturalnie w otoczeniu restauracji i pomniejszych punktów usługowych. Kilka mil dalej - identyczny zestaw. Kolejnych parę mil - powtórka. Kompletne szaleństwo zakupowych możliwości.

Nie mam zwyczaju zwiedzania centrów handlowych i nie skusiła mnie nawet bliskość Galerii Dallas, bodaj dziewiątej na liście największych malli w USA. Może szkoda. Jestem przekonana, że znalazłabym więcej niż kilka produktów równie urokliwych co kompletnie do niczego tak naprawdę nieprzydatnych.

Wycieczka do Teksasu nie była jednak zupełnym niepowodzeniem w zakresie poszukiwania takowych. Nie zawiódł mnie mianowicie mój ukochany SkyMall, którego nowy katalog znalazłam w kieszeni siedzenia samolotu w drodze do Dallas.

Z przyjemnością polecam Wam ten oto produkt:

Zasadniczo kubki na kawę tego rodzaju są wysoce przydatne. Szczególnie, gdy trzeba iść na zajęcia o jakiejś barbarzyńskiej porze, nie ma się czasu na wypicie kawy w domu i nie chce się wydawać pieniędzy na kupowanie jej po drodze. Ale kubek z portem USB? Kubek, który można podłączyć do laptopa lub gniazdka w samochodzie, by zapobiec ostygnięciu napoju?

Moim zdaniem zupełna rewelacja. I zaledwie 20 dolarów!

niedziela, 16 marca 2008, kakofonia

Polecane wpisy

  • Sierpień miesiącem przeprowadzek

    Plączą mi się po głowie różne hasła w rodzaju "Kwiecień miesiącem trzeźwości" czy "Luty miesiącem higieny osobistej", a dzieje się tak dlatego, że aktem własnej

  • Jest lato, niestety

    Krótko po przebudzeniu, owinięta niebieskim szlafrokiem i całkiem rozczochrana wyszłam z mieszkania na nasze niewielkie podwórko, by odetchnąć świeżym, rześkim

  • Reaktywacja

    Kości zostały rzucone, powiedział ponoć Juliusz Cezar przekraczając wiadomą rzekę. Przypomniały mi się te słowa Cezara jakiś czas temu. Kontekst: rozmowa o robi

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Alicja, *.dsl.pltn13.pacbell.net
2008/03/16 05:25:30
Ja lubię przeglądać w SkyMall produkty dla zwierząt domowych. Są absurdalne (schodki na kanapę), różne rodzaje misek i miseczek, produkty dla rozrywki różnych tam kotów i psów. Niesamowita lektura. Polecam.
Alicja
-
Gość: sceptnick, 217.97.158.*
2008/03/17 09:42:16
Dotego kubka stanowczo powinna byc oferowana pralka na port USB. Jakaś maszyna musi w końcu wyprać rozlną na klawiaturę kawę. Aha, na wszelki wypadek przydałby się do pralki panel słoneczny, gcyby i sam port USB... zatopiło. :) Wokół pralek za chwilę rozwinąłby się całkiem spory przemysł nieelektrolitycznych "detergentów komputerowych" z siecią dystrybucji opartą na modelu Avon. I w ten oto sposób hipermarkety spadłyby do poziomu szarej strefy dystrybucji rzeczonych detergentów. Byłby to pierwszy poważny cios zadany amerykańskiej gospodarce przez... kubek kawy. :)
-
Gość: Klu, *.chello.pl
2008/03/17 14:34:40
Bo Ty Szacowna Kakafonio, zagubiona w petryfikowaniu jakiś rozczulajacych na zabwanie archaizmów religijnych, nie doceniasz rozlewajacewgo się kultu cargo - nowej formy bałwochwalstwa, hołdowania cielcom epoki elektronicznej.
-
Gość: Ja, *.internetdsl.tpnet.pl
2008/03/24 04:35:26
:)