Ponownie na Midweście
Blog > Komentarze do wpisu
Rabin Elijahu błyszczy

Były główny sefardyjski rabin Izraela, Mordechaj Elijahu, stanowczo należy do moich ulubieńców. Od czasu do czasu z jego ust wypłynie jakaś mądrość przeogromna, która mnie porazi kompletnie paraliżując umysł i wszystkie zmysły. Jak już nieco się otrząsnę zaś, to ogarnia mnie po prostu czysta furia.

Wczoraj rabin Elijahu uczestniczył w specjalnym nabożeństwie w jerozolimskiej jesziwie Merkaz HaRaw. Zebrani, ponad 1000 osób, upamiętnili ofiary zamachu, który miał tam miejsce miesiąc temu. Zginęło w nim 8 studentów jesziwy. Zebrani na pewno odmówili kadisz. Niestety nie ograniczyli się do tego.

Rabin Elijahu niestety zabrał głos. "Nawet jeśli szukamy zemsty, trzeba jasno powiedzieć jedno - życie jednego chłopca z jesziwy jest warte więcej niż życie 1000 Arabów", powiedział.

Można się wyłącznie załamać po usłyszeniu czegoś takiego, ale mam poważne obawy, że zebrani na nabożeństwie wcale tak nie zareagowali.

Jesziwa Merkaz HaRaw jest nie tylko jedną z jerozolimskich jesziwot. Jest główną jesziwą ruchu religijnych syjonistów. Ma za sobą wielką przeszłość. Jest symbolem. Atak na nią był atakiem na symbol. Zginęło w nim ośmiu młodych chłopaków z krwi i kości, ale symboliczny wymiar zamachu nie był mniej istotny.

Zrozumiała jest żałoba, zrozumiały jest gniew. Zrozumiałe jest nawet pragnienie zemsty, choć ono powinno być trzymane w szachu przez poszanowanie dla prawa. Wypowiedzi jawnie rasistowskie zrozumiałe już jednak nie są. Są wyłącznie obrzydliwe i oburzające.

Wypowiedź rabina Elijahu nagłośniły niektóre izraelskie media. I słusznie. Powinny być one nagłośnione i napiętnowane. Tym bardziej, że padły z ust człowieka wpływowego politycznie i stanowiącego dla niektórych moralny autorytet. Rabin Elijahu nie jest bowiem jakimś oszołomem z marginesu, nie jest marginalnym Bublem izraelskiej sceny publicznej. Jest jednym z moralnych i duchowych liderów poważnego ruchu religijnych syjonistów. Ruchu tyleż religijnego, co politycznego.

Takie i podobne wypowiedzi trzeba nagłaśniać i potępiać zanim będzie za późno, zanim się okaże, że duch rabina Kahane, którego rasistowska partia została w Izraelu zdelegalizowana, zmartwychwstał i miewa się znakomicie.

Czasem, gdy czytam informacje z Izraela, wydaje mi się, że może już jest za późno. Wedle niedawno opublikowanego sondażu ponad 70% izraelskich Żydów opowiada się na tym, żeby po powstaniu państwa palestyńskiego usunąć z Izraela Arabów, którzy mają izraelskie obywatelstwo. Ponad 70%!

Trzeba się modlić. Haszem aszer ose szalom aleinu weal kol Jisrael. Ale modlitwa to nie dość. Trzeba także protestować i krzyczeć. Póki nie jest za późno.

piątek, 04 kwietnia 2008, kakofonia

Polecane wpisy

  • Po dwóch latach

    W ostatni szabat przypadła druga rocznica mojej konwersji na judaizm. Sporo o tym myślałam zarówno w piątek, jak i w sobotę. W niedzielę spadły mi na głowę najr

  • Dziś post

    Dziś post. 17. miesiąca tamuz ustanowiono post w związku z rozmaitymi wydarzeniami, które spotkały naród żydowski tego właśnie dnia.Wedle tradycji 17 tamuz Mosz

  • Jorcajt

    Pierwsza rocznica śmierci wyznacza w judaizmie koniec okresu żałoby. Ale ta żałoba nigdy się nie skończy, myślałam, patrząc przez łzy na jorcajtową lampkę.Zapal

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
anuszka_ha3.agh.edu.pl
2008/04/04 19:51:23
Każdy naród ma swoich Rydzyków.
Co do badań socjologicznych, czytałam niedawno w Haaretz, że 86% Palestyńczyków popiera tamten zamach. Jak by to powiedzieć... zaczyna wyglądać, że obie strony są siebie warte... :-(
-
Gość: Klu, *.chello.pl
2008/04/04 20:04:53
Teologia Islamu wymienia anioła o imieniu Izra'il - który jest aniołem śmierci ,... nomen omen!
-
kakofonia
2008/04/04 20:32:58
Anuszka, 84%, ale to detal. Jest źle i wiele wskazuje na to, że lepiej nie będzie, bo obie strony zaczynają się karmić nienawiścią.
-
szyszy
2008/04/05 20:59:43
no cóż, ja tego po prostu nie rozumiem. Jak tak dalej pójdzie to wszyscy się powybijają.
-
2008/04/07 00:21:21
Czyżby życie jednego chłopca z tej jesziwy nie było tysiąc razy więcej warte niż życie tysiąca bandytów ?
Czyżby judaizm zrównywał co do wartości życie ofiary i prześladowcy ?
No chyba, że to judaizm po reformach Szawła z Tarsu ...

A co byś Kakofonio powiedziała na skojarzenie słowa "rodef" z palestyńskim bandytą ?
Należy go zabić czy nie ?
Co o tym mówi judaizm ?
-
Gość: , 217.97.158.*
2008/04/07 09:20:01
A ja myślałem, że po Holocuaście pomysł odpowiedzialności zbiorowej za DOMNIEMANE ZBRODNIE, JAKIE ZOSTANĄ POPEŁNIONE W PRZYSZŁOŚCI nie przyjdzie już do głowy nikomu. Zwłaszcza Żydowi. A tu masz. Mad Rabbi się trafił. Chyba nawet nie warto polemizować.

3maj się dzielnie, kakofonio. Pozdrawiam. J.
-
2008/04/07 10:29:12

A co ma piernik do wiatraka drogi gościu ?
Po Szoa Żydzi powinni przejść na buddyzm ?
Nie przeszli.
Nie mają ochoty bezczynnie się przyglądać, jak bandyci mordują ich dzieci.
I nie muszą,
Judaizm tego nie nakazuje.
Jeśli masz inną opinię, to poproszę merytorycznie.
-
Gość: Klu, *.chello.pl
2008/04/07 14:53:54
--- Mad_Rabi
Może warto Ci uświadomić nieco inny punkt widzenia?Tak się historycznie złożyło, że Żydzi wyganiając rzesze semicko-paletyńskich autochtonów z miejsc, od sporo ponad tysiaca lat, przez nich zamieszkałych tworząc diasporę z silnym poczuciem krzywdy i nienawiści adresowanym wyraźnie do Żydów .. i słusznie, bo tak właśnie było, że ich Żydzi przemocą wysiedlili bez pytania o zgodę, gwałcąc ich podmiotowe prawa (narodowe, plemienne, szczepowe). Co z tego, że oni nie mięli wóczas jakiegokolwiek wpływowego lobby międzynarodowego i że usankcjonowano ów stan mocą prawa międzynarodowego jednakże kompletnie bez udziału Palestyńczyków. To prawo było wbrew logice i z opunktu widzenia wypędzonych zbrodnicze. Obecnie dzieje się tak jak w świadomosci Izraelczyków pare tysiecy lat temu, zaraz po wygnaniu z erec Izrael. Oni mają usprawiedliwione obiektywnie poczucie krzywdy - dla nich to nie morderstwa ale akty bohaterskiego oporu przeciw najeźdźcom. Hodują nienawiść jako rację stanu i głowny czynnik integrujący z konieczności. Głowną bronią zniewolonych jest zdrada i terroryzm - nie ma dla ich ambitnych politycznie przywódców (muszą się wykazać jakimikolwiek efektami swej aktywności) innej skutecznej ścieżki realizacji celów. Kiedyś musi dojść do kolejnej wojny , kiedyś oni dostaną jakąś wersję brudnej bomby i sprawa się rozstrzygnie ostatecznie. W szak Izrael to teren jednego polskiego województwa... i niewiele trzeba.
-
2008/04/07 17:38:23
Gościu, Twoja wiedza na temat historii Państwa Izrael jest ujemna.
Nie zerowa, tylko ujemna, bo jakąś historię alternatywną tworzysz.
Czyżby to nie Arabowie napadli na Izrael w 1948 roku ?
Czyżby Arabowie nie wygnali ze swoich krajów 850 tysięcy Żydów ?
Zanim coś więcej napiszesz pogłęb swoją wiedzę.

Pomijając już zupełnie, że to nie na temat.

Tematem jest wypowiedź rabina w kontekście judaizmu.
-
Gość: Klu, *.chello.pl
2008/04/08 00:09:29
Mad_Rabbi
Cóz.. Twoje pojmowanie historii jest tyle ujemne co wybiórcze. Staram się to zrozumieć ze względu na Twoje emocje nacjonalistycznie motywowane. Jakie masowe wygnanie Żydów? Może sięgniesz do bablilońskiego wygnania i wyzysku Izraelczyków przez Egipt faraonów? Antyżydowskie powstania Plestyńczyków były uzasadnione historycznie i okolicznościami. NIe wypowiadałem się tu o kolejnych wojnach izraelsko arabskich od 1948, 1967 etc. Ech... co tu gadać, na miejscu Palestyńczyków krew by mnie zalewała z poczucia krzywdy i nie przebierałbym w środkach by wykurzyć najeżdżców.. moim zdaniem mają oni wątpliwszy tytuł władania tą ziemią od Palestyńczyków - tak myśli obecnie masa ludzi. Chwilowa przewaga militarna bardzo kiepsko legitymizuje obecny status quo.
-
Gość: , 217.97.158.*
2008/04/08 10:05:57
Mad rabbi, Stawiasz znak równości pomiędzy stwierdzeniem, że "życie jednego chłopca z jesziwy jest więcej warte od życia tysiąca Arabów", a stwierdzeniem", że "życie jednego chłopca z jesziwy jest więcej warte od życia tysiąca bandytów". Oznacza to utworzenie skojarzeniowej równości: "Arab=bandyta". Jest to pośmiertne zwycięstwo hitlera nad zwyczajnym Rabbim. W ten właśnie sposób powstaje Mud_Rabbi. Smutne, ale prawdziwe. Szkoda mi czasu na merytoryczną dyskusję z manipulatorem, jakim jesteś. Naprawdę szkoda mi czasu. Amen.
-
2008/04/08 11:21:55
@ Gość1 :

"NIe wypowiadałem się tu o kolejnych wojnach izraelsko arabskich od 1948, 1967 etc. Ech... co tu gadać, na miejscu Palestyńczyków ..."

Nie wypowiadasz się, bo nie wiesz, albo nie chcesz wiedzieć.
Twoja cała wiedza to "Gdybym był palestyńczykiem, tobym się w żydowskim autobusie wysadził.".
Nic straconego.
Możesz przejść na islam i zostać legalnym szachidem.

@ Gość2 :

Manipulacją jest twierdzenie, że mówiąc "Arabowie" rabin Elijahu miał na myśli mieszkańców Kuwejtu lub Dubaju.
Wiadomo o których Arabów chodziło.
-
Gość: sceptnick, 217.97.158.*
2008/04/08 12:11:08
Jasne. I to wg ciebie uzasadnia zbiorowe nazywanie tych ludzi "bandytami". Proponuję wypicie sporej dawki antyszaleju. EOT.
-
Gość: Klu, *.chello.pl
2008/04/08 12:30:44
-- Mud_Rabbi
Zaimponowałeś mi.. widać strzelistą czystość szkoły propagitczyków z KC PZPR. Coś jak socrealistyczne plakaty straszące zagrożeniem wszędzie obecnych wrogów. Dla Ciebie każdy z innym zdaniem jest Palestyńczykiem - palestyńczyk to najgorsza inwektywa. Palestyńczyk nie ma praw... poza prawem do umierania. he he he typowe dla "szturmowców" umysłowych. Musisz to przyjąć, że normalny, empatyczny człowiek zawsze podświadomie sprzyja słabszym i gnębionym - taka też jest większość opini publiczeja podsycanej na bieżąco informacjami o nieludzkich, zbrodniczych akcjach armii izraelskiej, zabijających cywili na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej.
Jesteś otumaniony - ale choćbyś nie wiem jak kombinował zawsze wyjdzie na to, że państwo Izrael, w warunkach szczególnej historycznie koniunktury, zafundowały mocarstwa przy zielonym stoliku, w środku żywiołu arabskiego, wbrew zgodzie i interesom prawowicie mieszkajacych tam od "zawsze"autochtonów. Tylko kretyni nieodpowiedzialni polityczni e mogli nie przewidzieć wieczystego konfliktu wywołanego tą specyficzną "inżynierią" społeczno-demograficzną. To musi trwać.
-
2008/04/08 13:20:26
@ Sceptnick :

86% palestyńskich Arabów poparło morderstwo w jesziwie.
To zapewne za mało, żeby nazwać palestyńskich Arabów bandytami.
To ile wystarczy ?

@ Gość :

Nie pocieszaj się.
Podświadomie sprzyja bandytom normalny psychopata.
Jeśli oprócz lewackiego bełkotu nie masz nic do powiedzenia, to sobie daruj.

@ pozostali :

Żydów do Palestyny nie zrzucali Amerykanie na spadochronach.
Sto lat temu przyjeżdżali legalnie i osiadlali się legalnie.
Legalnie kupowali ziemię.
Osuszali bagna i nawadniali pustynię.
Jeśli kogoś wygnali, to jaszczurki.
W 1948 Arabowie napadli na nowopowstałe żydowskie państwo z zamiarem jego zniszczenia.
Arabowie wygnali ze swoich krajów 850 tysięcy Żydów.
To są fakty, które trzeba znać obowiązkowo, jeśli chce się zabierać głos w tej dyskusji.

I nie piszcie o Deir Jassin.
Każdy naród ma swoje Deir Jassin.
Polacy również.

-
Gość: sceptnick, 217.97.158.*
2008/04/09 08:16:04
Dyskusji? Jakiej dyskusji? Myślisz, że da się zaczarować rzeczywistość dyskusyjnymi zaklęciami? Że da się rozbroić tykającą bombę samookłamywaniem się, że Palestyńczyków nie wyganano z ich domów i z ich ziemi? Że tworząc państwo założono z góry, że niechcianych obywateli powyrzuca się za granicę? Jeśli ktoś tworzył państwo nie pytając gojów o zgodę na "żydowskość" tego państwa, to ma czego chciał. Daleko jeszcze do zrozumienia czym jest obywatelstwo. Dopóki obywatele Izraela nie pojmą, że narodowe kryterium obywatelstwa jest ślepym zaułkiem, dopóty będziecie się gryźć i wybijać. W ten sposób zakazicie kolejne pokolenia nienawiścią, od której nie ma odwrotu. Obawiam się, że nawet już nie ma. Jeśli obywatele Izraela chcą popełnić zbiorowe samobójstwo, to ich sprawa. Mnie nic do tego. Nie pisz jednak Mad Rabbi, że znaczna część opinii światowej nie ostrzegała Izraela przed konfrontacją z Palestyńczykami na śmierć i życie. 1000 Arabów za jednego Żyda świat arabski jakoś przeżyje. Pytanie czy takie "równanie" przeżyje Izrael. Śmiem wątpić. Jeśli Izraelczycy mają chore życzenie sprawdzić takie równanie, to good luck. Gdy będzie już po wszystkim położę kamyk. Dużo kamyków. Chyba, że ty i tobie podobni zmienicie sposób postrzegania ludzi i ich krzywd.
-
2008/04/09 14:00:01
Dyskusja ?

Faktycznie trudno mówić o dyskusji z grającymi w "pomidor".

Piszesz sceptnick : "Nie pisz jednak Mad Rabbi, że znaczna część opinii światowej nie ostrzegała Izraela przed konfrontacją z Palestyńczykami na śmierć i życie."

A kiedy ostrzegała ?
W 1948 r. kiedy państwa arabskie napadły na Izrael z zamiarem jego likwidacji ?

Ja wiem, że sobie mogę pisać i pisać, a w odpowiedzi usłyszę "pomidor".
Brakuje jeszcze o "izraelskich żołnierzach rozcinających brzuchy ciężarnym palestynkom".
I o "holokauście palestyńczyków" brakuje, a to aż trzy ofiary dziennie.
Arabowie wywołali kilka wojen, wysadzają się w autobusach, mordują dzieci w szkołach ...
A wszędzie i zawsze znajdzie się jakiś kretyn, który weźmie ich w obronę.
Jeden idiota, bo nienawidzi Żydów, inny bo jest lewakiem, a często jedno i drugie.
Temu oczywiście towarzyszy wybiórcza ślepota i totalna ignorancja.
Jeśli fakty przeczą teorii, to tym gorzej dla faktów.

Czy to prawda, że w 1948 r. Arabowie napadli na Izrael z zamiarem jego likwidacji ?
Czy to prawda, że Arabowie wygnali ze swoich krajów 850 tysięcy Żydów ?

Odpowiedz sceptnik na te dwa proste przecież pytania,
Albo pojedź do Gazy i ciesz się prawdziwą wolnością.
-
geagea
2008/04/09 20:57:27
Aż się boję odezwać, skoro od razu mam usłyszeć, że albo nienawidzę Żydów, albo jestem lewak. I że towarzyszy mi wybiórcza ślepota i totalna ignorancja:)

Pozostając więc z boku, wam wrażenie Mad Rabi, że to Ty krzyczysz "pomidor" na każdą wypowiedź. Nie wszystko jest czarno-białe, choćbyś nie wiem, jak się przy tym upierał.
-
Gość: sceptnick, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/09 22:06:20
Nie jestem wielbicielem arabskich ekstremizmów. Jeśli jednak jakaś grupa ludzi wykupuje grunty kawałek po kawałku, a potem rości sobie pretensje do jednostronnego ogłoszenia "niepodległości" tak wykupionej ziemi, nie bacząc i pomysły innych mieszkańców z sąsiedztwa na życie na wspólnie zajmowanym kawałku ziemi, ba - nawet nie pyta tych innych o zdanie, ale jednostronnie ogłasza swoją "niepodległośc", wówczas niestety wykupujący muszą liczyc się z tym, że uznani zostaną za uzurpatrów i konkwistadorów. Nie dziwi mnie w tym kontekście wyganie nie tylko 850 tysięcy Żydów z innych niż Palestyna krajów, ale powiem więcej - uważam to za działanie, jak najbardziej roztropne. A nuż bowiem tym 850 tysiącom strzeliłoby kiedyś do gorących łbów ogłosic jakąs kolejną "niepodległośc" korzystając z koniunktury międyznarodowej i międzynarodowych wyrzutów sumienia w związku z Holocaustem. Nie byłoby Izraela nie dzięki poświęceniu tysięcy osadników w kibucach, ale bez krwi milionów ofiar spalonych w krematoriach. Ale czas krematoriów już się skończył. Trzeba się ułożyc z sąsiadami na wspólne życie, a nie udawac, iż nie zrobiło się im niezliczonych krzywd. Zrobiło się i to wbrew przykazaniom Haszem. Dopóki tego nie zrozumiesz, Mud Rabbi, nie zrozumiesz, jak osiągnąc pokój, Którego i Żydom i palestyńskim Arabom gorąco życzę.
-
2008/04/09 22:30:35
Więc prostych pytań ciąg dalszy.

Czy to prawda, że Deklaracja Balfoura została wydana 2 listopada 1917 roku ?

Ciekawe jak to Holokaustem wytłumaczysz Sceptnick ...
-
Gość: sceptnick, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/09 22:54:15
Mud Rabbi,

Rzeczywistości nie tworzą deklaracje, ale fakty dokonane. Od deklaracji do faktów droga wiodła przez spopielenie. Idee są tylko ideami. Aby nabrały one materii potrzeba znacznie więcej niż życzenia. Potraktuj historię, jako ciąg faktów, a nie dokumentowanego chciejstwa. Wtedy może zrozumiesz Palestyńczyków. Spójrz na świat ich oczami wypędzonych i skopanych. Są skopani i wypędzeni. Wy, Żydzi także. To jest dobra platforma do dialogu. Powinniście się zrozumiec - obydwa narody skopane przez los, historię i ludzi. Czas obrócic krzywdę w zrozumienie. Jeśli nie czas, to wierzę, że on kiedyś nadejdzie.