Ponownie na Midweście
Blog > Komentarze do wpisu
Viva Espana!

Zanim mecz się zaczął postanowiłam, że jeśli wygrają Włosi, wyrzeknę się frykasów włoskiej kuchni oraz natychmiast wyrzucę wszelkie produkty made in Italy. Co za ulga, że nie będę musiała realizować swego postanowienia. Mam słabość do spaghetti. Choć stanowczo wolę paellę. Ściśle rzecz biorąc - wolałam, kiedy jeszcze mogłam jeść owoce morza.

Jeszcze większą słabość mam do reprezentacji Hiszpanii, której wiernie kibicuję od lat, niezależnie od kolejnych rozczarowań, niezależnie od tego, że grali pięknie jak zawsze i odpadali jak zwykle. Przy okazji każdej wielkiej imprezy oglądaliśmy z Bratem mecze Hiszpanii czekając na to, by talent i umiejętności przełożyły się bramki w odpowiednich momentach. Równie dobrze mogliśmy czekać na Godota.

Podczas wczorajszej nocnej rozmowy Brat wróżył finał Niemcy-Włochy. To byłby chyba najnudniejszy final świata. Lubię niemiecki futbol, ale włoski, choć zasługuje na niewątpliwy szacunek z racji organizacji i gry w obronie, serdecznie mnie nudzi.

Teraz mogę Bratu, który dziś również dopingował Hiszpanię, powiedzieć "zygu, zygu". Nie będzie finału Niemcy-Włochy!

Czy będzie finał z udziałem Hiszpanii? Bardzo bym tego chciała. Nie zdążę już na czas nabyć koszulki hiszpańskiej reprezentacji, ale przejdę się dziś do sklepu, by nabyć butelkę hiszpańskiego wina bez względu na cenę.

Kibicom Holandii (Dagmara, Balaram) składam zaś serdeczne kondolencje. Nie martwcie się, kolor pomarańczowy i tak jest piękny. Choć czerwony piękniejszy!

niedziela, 22 czerwca 2008, kakofonia

Polecane wpisy

  • Napisów końcowych nie będzie

    Bywa czasem tak, że "konieczność istnienia trudna jest do zniesienia", jak śpiewał swego czasu Grzegorz Turnau. Trzeba wtedy zmobilizować resztki energii i skup

  • Z dawnych czasów

    Najlepiej zacząć nowy rok od odrobiny poezji. I to romantycznej, a jednocześnie zakorzenionej w rzeczywistości czasu, w którym powstała.On i Ona – ballada

  • Podziękowania

    O ile pamięć mnie nie zawodzi, rok temu zignorowałam zupełnie ów ważki moment, w którym wybiła na zegarach północ, rok 2008 dobiegł końca, a rozpoczął się żegna

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/06/23 07:42:04
Kakofonia , wiesz co ? Wkurzasz mnie !
-
Gość: palulina18, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/23 07:54:15
A ja nie wiem jak to mozna tak bezkarnie nie być kibicem Portugalii !
-
Gość: Shapiro, *.stacje.agora.pl
2008/06/23 09:19:56
Hiszpańska nędza, jak zwykle.
-
2008/06/23 22:49:31
Powody dla których Hiszpania nie powinna wygrać Euro 2008
1 Grają jak nigdy , przegrywają jak zawsze - to powiedzenie straciłoby sens . Wszyscy szanujemy tradycję , czym byłby świat bez tradycji ? Hiszpanie powinni odpaść jak zawsze.
2. Wszyscy , których znam kibicują Hiszpanii ...więc niech poczują smak porażki jaką czuli ci, którzy kibicowali Holandii [w tym ja ] .Bynajmniej ,nie żebyśmy byli zawistni ale chodzi o jakąś elementarną sprawiedliwość .
3. W Hiszpanii jest corrida - nie lubimy , gdy tak się znęcają nad zwierzętami . Hiszpania aut.
4. Dbamy o Twoją trzeźwość i stan Twego portfela ...jedno wino wystarczy ;-)
Hmmmm pytanie tylko kto ma wygrać ...no i z tych 4 najbliżej mi do Hiszpanii- jednak zdecydowanie nie tak jak do Holandii . Świat jest dziwny,życie jest skomplikowane ...Dlaczego Holandia zagrała tak koszmarnie z Rosjanami ? Dlaczego Van Basten nie wpuścił Robbena ? Dlaczego Rosjanie zagrali tak jak powinna zagrać Holandia?
A wszystko mogło być takie proste i jasne .
-
Gość: Klu, *.chello.pl
2008/06/26 21:22:55
Aby kibicowanie Hiszpanom przyniosło skutek trzeba krzyczeć"Olle" .. właśnie torreros tłuką się z niedźwiedziem rosyjskim i sam nie wiem czy krzyczeć olle?
-
Gość: Klu, *.chello.pl
2008/06/26 22:20:24
Olle ! pomaga - jest ju dwa zero dla torreadorów, a niedźwiedź jest sponiewierany...