Ponownie na Midweście
Blog > Komentarze do wpisu
Muszę sobie wybrać imię

Sprawy związane z formalnym zakończeniem mojej konwersji nabrały ostatnio dynamiki i stanęłam przed kwestią, którą dotychczas odkładałam na później myśląc, że będę miała jeszcze mnóstwo czasu. Otóż muszę sobie wybrać imię.

Częścią konwersji jest przyjęcie nowego - hebrajskiego - imienia. W sytuacjach religijnych Żydzi nie używają imion zapisanych w dowodzie tożsamości. Na przykład do czytania Tory w synagodze nie wzywa się Józefa Blumenfelda czy Janet Robson, ale Menachema ben Szoszanę i Sarę bat Hilę.

Imię hebrajskie nadają dziecku rodzice. W moim przypadku - jak każdy inny konwertyta - mogę je sobie wybrać sama.

Jak się okazuje, to wcale nie jest takie proste. To imię będzie ze mną do końca życia. Jak słusznie zauważyła Kochana Osoba, gdyby nie podobało mi się moje imię codzienne, mogłabym mieć pretensje do rodziców. Imię hebrajskie wybieram sama, więc głupio by było za parę lat przyjść z reklamacją, że jednak mi ono nie pasuje.

Dawno temu myślałam o imieniu Rut. To jedna z podstawowych opcji. Rut przyjęła judaizm jako osoba dorosła i to z jej ust padły piękne słowa "amech ami weElochaich Elochai" - "Twoj naród moim narodem i Twoj Bóg moim Bogiem". Księga Rut jest jedną z moich ulubionych ksiąg biblijnych, jeśli nie ulubioną.

Czy na pewno jednak chcę mieć na imię Rut?

Może raczej Szulamit? To imię pojawia się w Szir ha-szirim (Pieśni nad pieśniami), mojej drugiej ulubionej megili i w "Todesfuge" Celana (to akurat smętne - choć piękne - skojarzenie).

Imiona hebrajskie zawsze coś znaczą. Rut, na przykład, znaczy mniej więcej słodka i przyjemna. Szulamit - pełna pokoju czy spokojna. Jedno i drugie pasuje do mnie jak pięść do nosa, ale niestety hebrajska wersja kakofonii odpada.

Myślałam też o imieniu Szoszana. Ono z kolei oznacza różę. Również nie pasuje, bo taka ze mnie róża, jak z koziej d... trąba, jak mawiała moja babcia. Nie lubię imienia Róża, ale Szoszana mi się podoba. I również pojawia się w Pieśni nad pieśniami.

Bruria? To by było stanowczo na wyrost. Bruria to jedna z bardzo nielicznych kobiet, których imiona padają w Talmudzie (kobiety są tam zasadniczo bezimienne i funkcjonują jako żona takiego-a-takiego albo córka tego-i-owego). Bruria była kobietą niebywale mądrą i wykształconą. Wedle niektórych wersji jej losów okazało się to być jej zgubą (zbyt mądra kobieta to w końcu niebezpieczeństwo w patriarchalnym świecie). Tak czy inaczej, Brurią stanowczo się nie czuję.

Debora? Kolejna mądra kobieta, tym razem z Biblii. Przypadł jej w udziale los prorokini, co - podobnie jak wykształcenie Brurii - w tamtych warunkach było raczej niezwykłe. Stanęła także na czele powstania przeciwko Kananejczykom. Wybitna i silna kobieta, jednym słowem. Do tego również wrażliwa. Chyba odpada.

Awital? Była żoną króla Dawida. Słowo "tal" zaś ma ciekawe konotacje w kabale. Samo Tal też jest zresztą imieniem.

A może Jael?

Ciężka sprawa...

PS: Serdeczne dzięki za komentarze i sugestie!

Jael mi się podoba, ale biblijna Jael zaciukała nożem pewnego faceta. Wprawdzie to było w czasie wojny i ów facet był wrogiem, ale tak w nocy? nożem? śpiącego?

Z miłości do Batszeby (a może raczej z powodu napadu pożądania) z kolei okropności dopuścił się król Dawid. Wolałabym imię bez krwawych skojarzeń.

Tiferet jest pięknym imieniem. Ale tak samej sobie dawać na imię "piękno"? Czy to nie jest przesadnie pretensjonalne?

Lea i Sara odpadają - to były nieszczęśliwe, niekochane kobiety.

Lilit jest zbyt demoniczna jak na moje potrzeby ;)

Będę myśleć dalej w szabat...

czwartek, 03 lipca 2008, kakofonia

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/07/03 19:56:07
Podoba mi sie Awital i Jael. Co do tego ostatniego - czy wymawia sie je dokladnie, jak sie pisze?
-
Gość: ulla, nat-mo1.aster.pl
2008/07/03 20:45:15
Moj tata mial kiedys - dawno temu - nprzyjacolke, ktora wyjechala w 68. z Polski - miala na imie Aviva (o ile wiem znaczy to ni mniej ni wiecej co wiosna - cudowne imie a sadzac ze zdjec to byla cudowna kobieta) - uwielbiam to imie :-)
ale Jael tez jest wspaniale :-)
-
Gość: Klu, chello087207205186.chello.pl
2008/07/03 22:04:57
A może ta jedyna z CHARAKTEREM - najpierwsza z pierwszych - w tym pierwsza sufrażystka i feministka na tym świecie - Lilit?
;-)
-
Gość: Ta inna, s0106000ae4fc5553.ed.shawcable.net
2008/07/04 04:24:45
Skoro lubisz klimaty kabalistyczne, to moze Tiferet? A poza tym Jael jest naprawde ladne. Powodzenia w wyborze.
-
2008/07/04 04:37:56
mi sie podoba Rebeka
-
2008/07/04 09:07:00
.. do kakofonii pasowałoby - Estera .. albo Lea .. Xiężniczka Lea (tzn. xiążniczka) .. albo, skoro to ma być drugie imię .. niech będzie Hannah .. po co za dużo zmieniać? ..
-
2008/07/04 10:27:14
Rut!

First thing's first :)
-
Gość: palulina18, bef108.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/04 13:31:02
Mi najbardziej podoba się imie Noemi. To też z Księgi Rut, prawda? I nawet jeśli miałoby faktycznie znaczyć "Moja słodycz" (to wg wikipedii) to wcale mi by to nie przeszkadzało.
Cięzko jest chyba nosić imię Rut. Wymaga to dużo dojrzałości i odpowiedzialności, trzeba "trzymać poziom" biblijnej Rut.
-
Gość: capone, gwbib28.plus.sbg.ac.at
2008/07/04 13:58:58
Najbardzej podoba mi sie Yael, mozna go wszedzie uzywac, Bruria moim zdaniem brzmi, powiedzmy sobie to szczerze raczej srednio. Ja juz sobie znalazlam imie, ale na konwersje plikow jeszcze mi sie poczeka... W Polsce superpopularna byla Chaja no i tak sie chce nazac. Imie nawet jest uzywalne:))
-
Gość: daag, aarc175.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/04 16:44:55
Zastanawiasz się nad Awital, a nad inna z żon Dawida - Batszewą - nie.
Ciekawe...
-
2008/07/04 22:15:39
na sluch to wszystkie imiona podobaja mi sie poza debora. a jakbym mial corke to bym nazwal ja rebeka, powaznie, to swietnie imie.
-
2008/07/05 08:15:27
ja bym zostala przy pierwszym wyborze - RUT :O) nie jest moze najczesciej tutaj w komentarzach polecane, ale zawsze to pierwszy wybor!
pozdrawiam!
-
Gość: K, abdj131.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/06 06:57:15
Batszeba, piękne imię. Koleżankę mam o tym imieniu. Może dlatego mi się podoba - imię;-) - że ja jestem Dawid. Na drugie.
Ale z Rut Cię kojarzyłem zawsze, tym bardziej że sama to imię już dawno wybrałaś.
Teraz masz zagwozdkę.
-
Gość: Amparo, 212.191.66.5*
2008/07/08 08:42:20
Jeśli chodzi o znaczenie imienia, nie upierałabym się, że musi opisywać Ciebie taką, jaką jesteś. Nie można potraktować go jako pragnienia? Taka chciałabym być, te cechy chciałabym w sobie rozwijać.
-
2008/07/08 16:30:54
tez mysle, ze nadajac sobie imie typu Bruria czy Tiferet nie zachowasz sie proznie, a wrecz przeciwnie - taki wybor moze swiadczyc o tym, do czego dazysz.
Jednym z moich ulubionych imion jest Tehila. :)
-
Gość: manito, dwi226.internetdsl.tpnet.pl
2009/02/03 23:17:58
co myslisz o Kesja....corka Hioba
-
Gość: Keisha, afhe151.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/22 12:28:44
Ja mam na imię Kesja.
Znaczenie tego imienia to "miły zapach".
Była córką Hioba (Joba), ale miała jeszcze dwie siostry Kerenhappuch (flakonik do pachnideł PS: To imię jest śmieszne xD), Jemima (gołąbek) :)
Jak Ci się podobają te imiona?
Kiedyś podobało mi się imię Rachela (ale to przeszłość) :D
-
Gość: kesunia, apn-77-112-30-106.dynamic.gprs.plus.pl
2009/06/23 19:01:07
ja tez mam na imie kesja. to piękne i rzadko spotykane imie.:)
-
Gość: tobiasz, ilb226.internetdsl.tpnet.pl
2010/04/24 22:51:49
Czytalem gdzies, ze Lilit byla pierwasza kobieta Adama.. znaczy przed Ewa. Od razu mowie, ze katolikiem nie jestem.
-
Gość: Kesja, gateway08.darnet.pl
2011/03/18 08:07:14
Ja mam i na imię Kesja a na drugie Rut ..więc oba są piękne moim zdaniem...........:):):):):)ale jak zmiana to może Rachela
-
Gość: Kesjanrx, 87-205-66-223.adsl.inetia.pl
2011/09/06 20:56:33
Tak Kesja to pięknę imię muszę przyznać. :D