Ponownie na Midweście
Blog > Komentarze do wpisu
Przeprowadzka cd. czyli absurdy dnia codziennego

W Ameryce nie da się żyć bez telefonu. Podanie własnego numeru jest koniecznością w najrozmaitszych i praktycznie niezliczonych przypadkach.

Przykład: numer telefonu jest mi potrzebny do zamówienia aktywacji łącza internetowego w moim nowym miejscu zamieszkania. Nie mogę podać obecnego, gdyż zostanie niebawem odłączony. Muszę zatem postarać się o nowy.

Po kilku latach oporu i uporu nabędę zatem komórkę.

Sprawa przypomniała mi o sytuacji uroczo absurdalnej, która miała miejsce tuż po moim przyjeździe do Bloomington kilka lat temu.

Zachciało mi się wówczas telefonu stacjonarnego. Dom był okablowany przez AT&T. Wybrałam się zatem na spacer w poszukiwaniu publicznego telefonu w jakiejś spokojnej okolicy pozwalającej na dłuższą rozmowę z kimś z AT&T.

Wszystko przebiegało po mojej myśli. Do momentu, w którym pani po drugiej stronie kabla poprosiła mnie... ni mniej ni więcej tylko o podanie mojego numeru telefonu.

Nie mogłam się powstrzymać i parsknęłam w słuchawkę śmiechem. "Przecież właśnie dzwonię po to, żebyście państwo mi aktywowali telefon i przyznali numer", odparłam.

Pani zamilkła. Mogłam niemal zobaczyć trybiki myśli powoli obracające się w jej głowie. W trybiki nagle wpadło jakieś ziarnko piasku, mechanizm zaczął chrząkać i chrychać, by po chwili zatrzymać się rzeżąc rozpaczliwie. "Pani nie ma telefonu?", dobiegło mnie ze słuchawki pytanie wypowiedziane dziwnie słabym głosem. "Ale my musimy mieć jakiś numer".

Podałam numer znajomej.

Bez telefonu ani rusz.

wtorek, 13 stycznia 2009, kakofonia

Polecane wpisy

  • Sierpień miesiącem przeprowadzek

    Plączą mi się po głowie różne hasła w rodzaju "Kwiecień miesiącem trzeźwości" czy "Luty miesiącem higieny osobistej", a dzieje się tak dlatego, że aktem własnej

  • Jest lato, niestety

    Krótko po przebudzeniu, owinięta niebieskim szlafrokiem i całkiem rozczochrana wyszłam z mieszkania na nasze niewielkie podwórko, by odetchnąć świeżym, rześkim

  • Reaktywacja

    Kości zostały rzucone, powiedział ponoć Juliusz Cezar przekraczając wiadomą rzekę. Przypomniały mi się te słowa Cezara jakiś czas temu. Kontekst: rozmowa o robi

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
anetacuse
2009/01/13 19:18:24
Swietna historia :)).
-
2009/01/13 21:17:48
Ano nie da sie. Ja juz dawno zrezygnowalam z "normalnego" telefonu i od wielu lat mam tylko komorke - taniej ( bo i tak cell musze miec) a przede wszystkim zero calls od calej masy telemarketerow.
-
aniabuzuk
2009/01/13 21:30:04
Przyzwyczaisz sie do komorki, tak jak moj maz, ktory do marca 2008 byl jej szczesliwym nieposiadaczem. Czasami naprawde sie przydaje. A jak nie chcesz sie wiazac kontraktem i nie planujesz dlugich rozmow, to kup sobie pre-paida.
-
hjuston
2009/01/14 03:39:20
no wlasnie. przynajmniej na komorke nie bedzie ci nikt obcy wydzwanial.
-
zloty.strzal
2009/01/17 09:31:48
Obcy na komórkę też wydzwaniają. Kobieta, która mi wciskała kartę kredytową twierdziła, że musiałam gdzieś w internecie podać numer i zaakceptować przetwarzanie danych, ale nie przypominam sobie jakoś.
-
Gość: Leilaa922d, *.xdsl.centertel.pl
2009/01/18 03:35:22
Ja tak" z głupia frant"- pytam bo pewnie już wiesz,czemu Żydostwo wszelakie nie mieszka wyłącznie w Izraelu tylko na calym świecie a zwłaszcza w USA?Tak bardzo walczyli o swoje miejsce na ziemi a gdy już je mają,potrafią tylko z daleka popierać obrzydliwy HOLOCAUST jaki urządzili Palestyńczykom.Wytłumacz mi bo pewnie już wiesz,dlaczego Żydzi mieszkając wśród innych narodów,od tysięcy lat,tak bardzo umiłowali sobie tę biedną arabską ziemię.Co tam takiego jest ukryte,że mogą mordować niewinne dzieciaki,żeby tylko się na tej ziemi rozpanoszyć.Przecież Stany są już tak kompletnie żydowskie,że spokojnie bez kłopotów mogliby tam sobie siedzieć.Po diabła im skrawek tej arabskiej ziemi?????????Cholera!!!!!!!Jesteś bardzo roztropną osobą.Bardzo lubię Twój blog.Nie ma w moim pytaniu podstępu ani krytyki,po prostu może wiesz??????????
-
zloty.strzal
2009/01/18 08:22:32
Tak je sformułowałaś, że mi jad kapie z monitora aż.
-
Gość: Leilaa922d, *.xdsl.centertel.pl
2009/01/18 17:50:36
to nie jad,to łzy
-
andsol-br
2009/01/20 00:40:52
Zacna Osobo Leila922d, to naprawdę nasze szczęście, że lubisz blog Kakofonii, bo gdy sobie wyobrażę co by było gdybyś go nie lubiła...
-
Gość: Leilaa922d, *.xdsl.centertel.pl
2009/01/20 01:19:59
Mistrzu Odwracania Kota Ogonem - nie interesuje mnie Twoja opinia,ponieważ nigdy w życiu nie wniosła nic ciekawego i odkrywczego do dyskusji.Czy Kakofonia potrzebuje adwokata??
-
andsol-br
2009/01/20 03:12:57
Ach, to jako jej adwokat wpisałaś się, Osobo, ze swoim niezrównanym komentarzem? To ja już się modlę za jej duszę...

Nawiasem, nie tylko tendencja do ksywek kobieco-numerycznych przypomina pewne antyżydowskie wpisy z innych blogów. Są takie programy na ustalanie DNA tekstu. Popisz więcej, a powiem kim jesteś.
-
Gość: Leilaa922d, *.xdsl.centertel.pl
2009/01/20 03:38:08
Darzę Kakofonię sympatią,ponieważ w jej blogu wyczuwam zwykłą słowiańską duszę.W Twoim,Odwracaczu Kotów Ogonami nie wyczuwam nic.Nie chcę nawet wiedzieć kim jesteś.A Ty badaj,kombinuj,szukaj i trop,używając do tego celu fascynujących programów.
-
Gość: daag, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/20 10:52:23
"Po kilku latach oporu i uporu nabędę zatem komórkę."

Kakofonio droga, a co mają powiedzieć osoby, których opór zostaje złamany siła przez przyjaciół, dających takąż komórkę w prezencie??? :)
-
kakofonia
2009/01/20 17:57:50
Daag, no cóż, Ciebie trzeba było wziąć podstępem :-)