Ponownie na Midweście
Blog > Komentarze do wpisu
Ręce opadają czyli tolerancja inaczej

W ostatnim czasie nie śledziłam na bieżąco wiadomości z Izraela - i tak mam na głowie za wiele trudnych spraw - po co jeszcze przejmować się sukcesem Liebermana? Wpadła mi jednak dziś w oko informacja zamieszczona przez dziennik Haarec, wedle której 75% Izraelczyków uważa, że państwo nie powinno wydawać zgody na budowę nowych kościołów chrześcijańskich w Jerozolimie.

Wyniki badania przeprowadzonego przez dwie instytucje i opublikowanego przez Haarec są frapujące, oględnie mówiąc. 74% badanych nie uważa chrześcijan za misjonarzy. Pięknie! 76% nie przeszkadza to, że chrześcijanie noszą krzyżyki. Co za otwartość! Tylko pogratulować.

Wszystko dobrze zatem. Żydowi w Izraelu chrześcijanin nie przeszkadza.

Do czasu jednak. Do czasu, kiedy chrześcijanin postanowi zbudować świątynię w Jerozolimie. 75% respondentów jest zdania, że państwo nie powinno na to wyrazić zgody. Dodatkowo 50% badanych nie zgadza się z tezą, jakże rewolucyjną, wedle której Jerozolima miałaby być miejscem dla chrześcijan istotnym. Zapewne nie słyszeli, że to właśnie w tym mieście znajduje się Bazylika Grobu Pańskiego.

Wyobraźmy sobie, że na przykład we Francji 75% uczestników badania opinii publicznej stwierdziłoby, że nie, Żydzi im nie przeszkadzają, niech sobie nawet noszą jarmułki i gwiazdy Dawida. Państwo jednak - w końcu świeckie - nie powinno wyrażać zgody na budowanie nowych synagog, szczególnie w Paryżu, które to miasto nie ma w końcu dla judaizmu szczególnego znaczenia.

Kiedy Kali ukraść krowę...

wtorek, 24 lutego 2009, kakofonia

Polecane wpisy

  • To mi się nie podoba

    Bardzo mi się nie podoba decyzja izraelskiego rządu o tym, by Grotę Patriarchów w Hebronie oraz Racheli w Betlejem zaliczyć do miejsc na trasie nowego Szlaku Dz

  • Walka z wiatrakami?

    Jakiś czas temu postanowiłam zerwać z nałogowym czytaniem prasy izraelskiej. Uznałam, że życie codzienne dostarcza mi dostatecznej ilości stresów i nie potrzeba

  • Ostatni gwóźdź do trumny

    Wczorajsza decyzja izraelskiej Partii Pracy, by wejść do nowej koalicji rządowej, to ostatni gwóźdź do trumny tej partii. Ehud Barak zamknął wieko od wewnątrz i

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
pharlap
2009/02/24 02:43:49
Wydaje mi się, że rozumiem. Ankietowani są tolerancyjni dla wiary katolickiej w wymiarze duchowym. Ale jednocześnie mają podejscie praktyczne i nie zgadzają sie na to aby działki budowlane w Jerozolimie były przeznaczone na cel, który wyłaczy je z normalnego obrotu nieruchomościami.
-
Gość: Klu, *.chello.pl
2009/02/24 11:05:19
Cóż problem tolerancji obok aspektów filozoficzno teoretycznych (od konstatacji, ze tolerancja jesat "be" do sadzania tolerancji na tronie) ma zjawiskowe formy praktyczne. Wczoraj w niemowlecym oddziale szpitala na Litewskiej w W-wie opdbył się chrzest dwumiesiecznego chłopczyka, moment po chrzcie mama maleństwa intymnie rzekła do niego słyszalnym wkoło półgłosem: "przestałes być żydem, już jesteś chrześcijaninem" (celowo z małej litery - bo dla niej pogardliwie żyd = poganin, bez cienia szacunku) ... ta młoda osoba przeflancowana do W-wy spod Ostrołęki.
Dziś w mediach ukazła się informacja:
"
20-lecie obalenia komunizmu bez udziału Polski?
Lekarz ranny w katastrofie śmigłowca zaczął mówić
Kto cierpi na kryzys wieku średniego?
Bomba miała powstrzymać proces pokojowy w Strefie Gazy?
Pielęgniarka nie pozwoliła być przy umierającym ojcu




Rabin Szlomo Awiner wzywa: nie odwiedzajcie byłych obozów koncentracyjnych, bo finansujecie Polaków kolaborantów nazistów .
Zdaniem Awinera, który jest liderem religijnych syjonistów w Izraelu, naziści nieprzypadkowo wybrali Polskę jako teren do budowy obozów. - Wiedzieli, że ci ludzie (Polacy) niczego nie zrobią. Jedna osoba wystarczyłaby do wysadzenia torów kolejowych. Czemu tego nie zrobiono? Bo oni wszyscy mówili "dobrze", uśmiechali się i czekali na to, co mieli zrobić naziści twierdzi rabin, cytowany przez izraelski portal Ynetnews.
Co więcej, dowodzi rabin, wielu Żydów, którzy uciekli z obozów, zostało później zamordowanych przez polski ruch oporu. Gdy Żydzi wracali do swoich miast, ich domy były zamieszkane, a ich samych oczekiwał pogrom. Skoro tak, nie należy jeździć do Polski i odwiedzać obozów."
Durna baba i mądry rabin?
Do myślenia ... cóż - nic dodać ani ująć...
-
Gość: Klu, *.chello.pl
2009/02/24 11:07:41
przepraszam - fragment "
20-lecie obalenia komunizmu bez udziału Polski?
Lekarz ranny w katastrofie śmigłowca zaczął mówić
Kto cierpi na kryzys wieku średniego?
Bomba miała powstrzymać proces pokojowy w Strefie Gazy?
Pielęgniarka nie pozwoliła być przy umierającym ojcu "
skopiowałem przez nieuwagę..




-
kakofonia
2009/02/25 00:36:55
Rabin Awiner jest jedynie jednym z wielu religijnych syjonistow. Mial napad glupawki, to fakt, ale nie bardzo widze zwiazek pomiedzy jego wypowiedzia na temat Polski a badaniami z Haarec.

A ta mama nieco sie pomylila, z punktu widzenia tradycji ochrzczony Zyd pozostaje Zydem. Jeden Majmonides mial na ten temat odmienne zdanie. No i izraelski Sad Najwyzszy, w przypadku sprawy brata Daniela, ale to osobny - jakkolwiek ciekawy i bardzo zlozony - problem.

Pharlap, zgodzilabym sie z ta praktyczna interpretacja, gdybym miala pewnosc, ze pytani maja dokladnie takie samo zdanie na temat budowania w Jerozolimie nowych synagog. Podejrzewam, ze maja jednak odmienne. BTW, Twoj nick przypomina mi nazwisko pewnego wybitnego kabalisty - Mosze Harlapa
-
Gość: Klu, *.chello.pl
2009/02/25 10:58:15
Kakafonio - widzę związek pomiędzy uprzedzeniami, po obu stronach i na różnych "piętrach" społecznych, z tym, że od rabina ksztaltującego żydowską opinię społeczną (patrz efekt tego badania opini, które wspomniałaś) chciało by się wymagać znacznie więcej, a on nasyczony stereotypami.
Nieistotne jest czy prymitywna dziewczyna, o której napisałem błądziła względem myśli ortodoksji żydowskiej czy też nie. Ona prawodopodnie Żyda widziała jedynie w tv, co nie przeszkodziło jej w pejoratywnym kojarzenia poganin=żyd. (Swoją drogą od zawsze sądziłem, że na status Żyda (nie piszę o obywatelstwie Izraela) składa się kumulatywnie narodzenie z matki Żydówki i przynależność do wspólnoty religijnej - błądziłem?).
-
2009/02/25 12:21:50
Kakofonio, a to nie jest tak, ze on przestaje byc zydem, a staje sie katolikiem, ale nie przestaje byc Zydem, bo od samego chrztu nie staje sie Polakiem/Francuzem/Niemcem?
Owszem w przypadku Zydow narodowosc i wyznanie w duzej mierze sie pokrywaja, ale nie jest to idealnie tozsame?
-
miskidomleka
2009/02/26 03:20:41
No ja chciałem po linii Turzycy pociągnąć temat - przecież zgodnie z zasadami pisowni polskiej nazwy wyznawców religii pisze się małą literą: prawosławny, buddysta, ewangelik, żyd - wyznawca, muzułmanin - wyznawca. A nazwy narodowości pisze się literą wielką: Anglik, Portorykańczyl, Japończyk, Żyd - członek narodu, Muzułmanin - członek narodu (jeśli się w istnienie grupy etnicznej Muzułmanie w Bośni wierzy).

Dlatego pani w szpitalu, gdyby zapisywała swoją wypowiedź, powinna była użyć małej litery, niezależnie od szacunku lub jego braku, czy w ogóle sensu przypisywania członkostwa w grupie wyznaniowej "żydzi" temu dzieciakowi. Bo chodziło jej (jak rozumiem) o wyznanie, nie narodowość.

A jeśli Klu uważasz, że szacunek dla wyznawców tej czy innej religii nakazuje walczyć z zasadami pisowni polskiej, czemu podkreślasz tylko użycie "żyd" zamiast "Żyd", a nie domagasz się, by powiedziała "przestałes być Żydem, już jesteś Chrześcijaninem"?
-
miskidomleka
2009/02/26 03:22:17
PS. Ciekawe jak wyszłoby zbadanie w Polsce, czy ludzie uważają, że państwo powinno pozwalać budować synagogi lub meczety bo ja wiem, w Częstochowie albo Wadowicach ;-).
-
Gość: infrat, *.adsl.inetia.pl
2009/02/26 09:16:48
W nawiązaniu do ostatnich wątpliwości Miskidomleka - ciekawe, jakie byłyby wyniki ankiety sprawdzającej ilość przeciwników budowania kościołów katolickich w Polsce :)
-
Gość: Klu, *.chello.pl
2009/02/26 10:03:00
--- Miskidomleka... masz rację. Trzy są powody zróznicowania w moim komentarzu pisowni żyd-Żyd. Raz taki "dramaturgiczny" ... opisywana dziewucha użyła nazwy z dozą pogardy (chcialem jakoś graficznie toto oddać, chocby poprzez zróznicowanie pisowni. Drugi jest taki, że znając żydowską wrażliwość dot. żydostwa-żydoskości, na zapas czynię ukłon. Trzeci, że niekiedy świadomie lub nie łamię zasady pisowni (otóż aeropag od prawidłowej polszczyzny niekiedy kodyfikuje zasady pisowni jak stado pomroczników jasnych pod wpływem marychy, a i ja nie nadążam i bywam niedoukiem lub zapominam). Ale zrozumiałeś/aś o co chodzi?
-
Gość: sceptnick, 217.153.54.*
2009/02/26 10:59:29
W zasadzie zastanowiło mnie coś zupełnie innego: Czy ktoś w ogóle ma zamiar budowć nowy kościół w Jerozolimie?
-
miskidomleka
2009/02/27 17:41:07
Hm. Zaglądam, czy ktoś odpowiedział na mój wczorajszy komentarz, a tu komentarza nie ma. Albo blox zgubił, albo ja coś pokręciłem. Albo Kakofonia skasowała :-). Spróbuję jeszcze raz.

Klu, zrozumiałem oczywiście o co ci szło, tylko wydawało mi się (i wydaje nadal), że mała litera była zupełnie na miejscu, więc w rzeczywistości wcale nie podkreślała tego, o co ci szło.

A w kwestii pisowni nazw wyznawców i nazw członków narodów uważasz aeropag za pomroczny, czy nie? Bo ja nie, wydaje mi się to sensowne.
-
Gość: Klu, *.chello.pl
2009/02/27 19:22:12
Akurat w przypadku wyrazu Żyd - narodowość może pokrywać się /w większości pokrywa z wyznaniem. Zatem z pisanie z dużej wydaje się ok. W przedwojennej Polsce nie używano do określenia wyznania terminu "żyd" ale "wyznanie mojżeszowe". W obecnym PWN-owskim słowniku stoi:
żyd
1. «wyznawca judaizmu»
2. pot. «człowiek skąpy i chciwy»
żydowski żydowskość żydówka
Jak dla mnie zasada pisania nazw wyznań z małej litery jest wzięta z sufitu.. podobnie jak pisanie narodowości z dużej. Oddawanie szacunku wyznawcom poprzez pisanie ich nazw z dużej litery mnie by przekonało co do celowości. Dla wielu ludzi ich wyznanie jest nie mniej istotne od narodowość.
-
miskidomleka
2009/02/27 21:19:51
"Akurat w przypadku wyrazu Żyd - narodowość może pokrywać się /w większości pokrywa z wyznaniem. "

No ale to jest wypadek szczególny, an którym nie powinno się opierać zasady ogólnej, poza tym słusznie używasz słowa "może", wszak nie musi.

Czy te zasady są wziete z sufitu? Ja bym stawiał że raczej są skodyfikowaniem wykształconej tradycji, ale może lepiej niech się jakiś językoznawca parający się historią ortografii wypowie, o ile jest obecny na sali.