Ponownie na Midweście
Blog > Komentarze do wpisu
Prześcieradło z gumką

Obok nylonowego pufa prześcieradło z gumką stanowi jeden z charakterystycznych - przynajmniej dla mnie - elementów amerykańskiej cywilizacji w jej wymiarze domowym.

Zaleta prześcieradła wyposażonego w gumkę jest oczywista - dopasowane rozmiarem do materaca nie przesuwa się, gdy na nim śpimy. Dla osób, które ciskają się w nocy po łóżku niczym dusze potępione w najniższych kręgach piekła, jest to sprawa nie bez znaczenia. Po nocy wypełnionej przewalaniem się z boku na bok intensywnymi wymachami nóg, osoba taka - dla przykładu ja - nie budzi się z prześcieradłem zwiniętym w rulon i uwierającym pod pachami.

Problem pojawia się jednak, gdy komuś zachce się niespodziewanie wyglądające tak oto:

prześcieradło zwinąć.

Jak dotąd udawało mi się unikać tej trudności. Miałam osobną sypialnię, więc prześcieradło zdejmowałam wyłącznie do prania. Czyste leżące zaś w szafie zwijałam w kłąb i tyle. Owszem, zajmowało dużo miejsca i nie wyglądało najlepiej, ale dlaczego miałabym się przejmować tym, jak wygląda zwinięte w szafie cokolwiek? Czy ktoś mi kazał do tej szafy często zaglądać i kontemplować obraz o wysokich walorach estetycznych?

Teraz nie mam osobnej sypialni, a kanapa, na której śpię w nocy, służy mi do siedzenia w dzień. Pościel trzeba więc usunąć. Prawdę mówiąc nie przykładam się do tego szczególnie. Co się da złożyć, składam, czego się złożyć nie da, zwijam, wszystko wrzucam do szafy i koniec.

Czy jednak prześcieradła z gumką faktycznie nie da się złożyć?

Gdy wpisałam w google słowa "how" i "fold", usłużny podpowiadacz wyświetlił propozycję "how to fold a fitted sheet", co dobitnie świadczy o tym, że nie jestem jedyną mało zaawansowaną gospodynią domową, którą zafrapowała ta paląca kwestia.

I naturalnie - odpowiedzi jest multum. Jak złożyć prześcieradło z gumką pokazuje na swoich stronach internetowych amerykańska bogini domowego ogniska Martha Stewart: tutaj. "Potrafię to zrobić lepiej niż Martha!", chwali się na innej stronie dumna z siebie gospodyni.

No i od czego jest You Tube...

Może kiedyś spróbuję i przyznam sobie skautowską odznakę profesjonalnej składaczki prześcieradeł z gumką.

środa, 18 marca 2009, kakofonia

Polecane wpisy

  • Pozwolę sobie pogratulować

    Pozwolę sobie pogratulować sobie, a z Wami podzielić moją radością i zaprosić Was na otwarcie pewnej wystawy.Wystawa będzie miała miejsce w waszyngtońskiej Long

  • Kłopot w święta

    "A niech szlag trafi te wszystkie święta", przeklinałam dziś rano czując narastającą frustrację. Dziś drugi dzień Rosz Haszana. Planowałam spędzić poranek w syn

  • Narodziny gwiazdy

    Narodziny tej oto zielonej piękności miałam okazję oglądać wczoraj w późnych godzinach nocnych na werandzie znajomych w Silver Spring, MD (to przedmieścia Waszy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
aniabuzuk
2009/03/18 16:30:26
Ja piernicze. Juz widze siebie w weekendowe poranki pieczolowicie skladajaca swoje przescieradla z gumka. Buhahaha. Fascynujace, ale metoda "zwinac w najmniejszy klab jak sie da i do szafy" zajmuje mniej czasu.
-
kakofonia
2009/03/18 16:34:37
Ale przyznasz, ze sam fakt istnienia tej metody jest niesamowity. :-)
-
aniabuzuk
2009/03/18 16:43:00
Jak najbardziej.
-
2009/03/18 19:15:27
Ależ Ty skaczesz z tematu na temat :-)...ja przypinam agrafkami .
-
Gość: Klu, *.chello.pl
2009/03/18 20:20:04
Jeżeli prześcieradło z gumką stanowi jeden z charakterystycznych elementów amerykańskiej cywilizacji w jej wymiarze domowym, to ja w Wawce mam Amerykę od jakiś z górą dwudziestu lat ;-)
W fimiku nam przez Ciebie poleconym rewelacyjne są sposoby na składanie/obieranie rozmaitych rzeczy... jak się okazuje wszystko można inaczej i szybciej i prościej...
-
Gość: sceptnick, *.adsl.inetia.pl
2009/03/19 17:41:29
Oj trafiłaś w mój czuły punkt!!!

Ledwie mi się udało pokasować z domu wszelkie zasłony, aż tu sceptnickowa wpadła na świetny pomysł, aby kupić takie prześcieradła.Od pięciu lat je znoszę. :( Wprawdzie nie muszę tego zwijać co rano i rozwijać co wieczór, ale jednak nieraz z ust sceptnickowej pada rozkaz: Zmień prześcieradło. No i zaczyna się. To frotowe cholerstwo jest chyba żywe i do tego nacechowane pełnym możliwym zakresem morderczych instynktów. Jak naciągnę gumkę na jeden róg materaca, to gumka złazi z przeciwległego końca. Jak uda mi się jako tako naciągnąć te gumki po przeciwnych stronach, to okazuje się, że założyłem dłuższy bok prześcieradła na krótszy bok materaca. Po dłuższej szarpaninie udaje mi się w końcu jakoś poupychać prześcieradło na materac, a gumki skosem, w zwisie, albo w najwyższym napięciu trzymają się materaca. I wtedy wchodzi sceptnickowa, staje, patrzy takim specjalnym bazyliszkowym spojrzeniem, które trzyma w zanadrzu dla szczególnych idiotów i mówi: Czy WY MĘŻCZYŹNI NIGDY nie nauczycie się odróżniać lewej strony materiału od prawej? Ona to potrafi człowieka zniszczyć. :D
-
2009/03/19 18:06:27
No popatrz, gdybys byl kobieta to bys sobie naszyl kawalek kolorowej nitki od wewnetrznej strony obydwu dluzszych bokow i mialbys polowe roboty mniej. :)

-
Gość: sceptnick, *.adsl.inetia.pl
2009/03/19 18:21:45
Czy ja wyglądam na faceta, który wie, gdzie w domu są nici? :)
-
2009/03/20 15:11:39
Super, super jednak, brakuje mi na filmie.... przyśpieszenia. W pewnym okresie mojego życia (oraz 270 -ciu kolegów również), układanie, ustawianie dosłownie wszystkiego było zdefiniowane przez :mojego kaprala + regulamin + nieubłaganie biegnący czas. W 2 minuty 25 s na pewno udąłoby mi się: wstać, zrolować podójny koc, wyprostować prześcieradło tak aby upadająca moneta odbiłą się do góry na kilka centymetrów, poprawić poduszkę, zdjąć piżamę, ubrać bieliznę osobistą tzw gps-y, podkoszulek,skarpety, w zależności od pory roku, spodnie od dresu, obuwie sportowe (trampki lub obuwie bojowe), bluzę od dresu, w ostateczności kurtkę zimową.... i na pewno udałoby się w zorganizowanej grupie ok. 48 osób zbieć z I-go piętra na parter, gdzie po którkim sprawdzeniu stanu osobowego (tak jakby pomiedzy I a parterem mógł ktoś zaginąć) usłyszeć : za mną na wprost biegiem marsz. To tyle i aż tyle jak na 2:25,
Pozdrawiam
Romek
-
kakofonia
2009/03/20 16:07:59
o mamo, zawsze wiedzialam, ze wojsko to koszmar
-
Gość: macieklew, *.cable.ubr09.dund.blueyonder.co.uk
2009/03/23 01:00:12
Wykorzystujesz we wpisie piękne zdjęcia, udostępnione na licencji Creative Commons, a dodajesz pod nimi znaczek copyright. Nie dosyć, że to mylące (bo te fotografie nie są udostępnione na zasadach copyright), to jeszcze wbrew idei Creative Commons, dzięki której możesz te zdjęcia tu - w legalny sposób - wykorzystać.
I po co w ogóle ten ?
-
kakofonia
2009/03/23 03:18:28
Sluszna uwaga, Macku.
-
Gość: Balladyna, *.pools.arcor-ip.net
2009/03/31 19:17:43
Od wielu lat używam prześcieradeł z gumkami i od wielu lat nie wpadłam na pomysł jak toto składać. Więc zwijałam i wpychałam do szafy :-) I dopiero parę miesięcy temu ze zdumieniem obserwując szwagierkę zobaczyłam, że da się toto złożyć. W kosteczkę. Mnie taka kosteczka jak u niej / na filmie nie wychodzi, ale jestem na dobrej drodze :-D
-
Gość: Asia, *.satkol.pl
2010/07/31 11:37:42
A na pościel też macie jakiś sposób?