|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Głowa
To moja ulubiona z publicznych rzeźb w Waszyngtonie - głowa Sacharowa, podparta jedynie dłońmi. Choć ciałem jestem już w Bloomington, IN, duchem nadal przebywam w stolicy. Fakt ten być może wyjaśnia, dlaczego ciągle obijam się tutaj o ściany i meble, a nawiązanie pełnej interakcji z rzeczywistością zewnętrzną jest dziwnie trudne... Z czasem dusza dołączy do ciała jednak. Tak przynajmniej podejrzewam. środa, 14 października 2009, kakofonia
TrackBack
Komentarze
|
snowskadi.deviantart.com/art/99-51010389