Ponownie na Midweście
Blog > Komentarze do wpisu
Napisów końcowych nie będzie

Bywa czasem tak, że "konieczność istnienia trudna jest do zniesienia", jak śpiewał swego czasu Grzegorz Turnau. Trzeba wtedy zmobilizować resztki energii i skupić się na tej konieczności własnie albo wprost przeciwnie - wpełznąć w jakąś ciemną, ukrytą przed światem i światłem dziurę i tam czekać na lepszy czas, na lepsze jutro, które - jak ogólnie wiadomo - było wczoraj.

Z pewnością nie da się w takich okolicznościach pisać niczego sensownego na blogu. Stąd też koniec bloga. Miałam zamiar napisać o Kalonimusie Kalmanie Szapirze, chasydzkim rabinie, który w samym centrum piekła zwanego warszawskim gettem zmagał się z tradycją, z sobą i z Bogiem, ale nie mam siły. Przepraszam.

Dziękuję za wspólnie spędzonych tutaj kilka lat. To, że czytaliście tego bloga, wiele dla mnie znaczyło i nadal wiele znaczy. Znacznie więcej niż proste "dziękuję" potrafi wyrazić, choć z drugiej strony - proste słowa są czasem najlepsze.

sobota, 27 marca 2010, kakofonia

Polecane wpisy

  • Z dawnych czasów

    Najlepiej zacząć nowy rok od odrobiny poezji. I to romantycznej, a jednocześnie zakorzenionej w rzeczywistości czasu, w którym powstała.On i Ona – ballada

  • Podziękowania

    O ile pamięć mnie nie zawodzi, rok temu zignorowałam zupełnie ów ważki moment, w którym wybiła na zegarach północ, rok 2008 dobiegł końca, a rozpoczął się żegna

  • Puste miejsce przy stole

    Mój Tata ogromnie lubił płytę, z której pochodzi ta kolęda. A kolęd zaczynał słuchać gdzieś w połowie listopada.Oby ciepłe, dobre wspomnienia wypełniły dziś wie

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/03/27 07:39:21
Myślałem ,ze na jesieni poczytam sobie i zapytam co u Ciebie...a tu masz . Ale może tak jest dobrze, a może kiedyś znowu coś skrobniesz...tak czy inaczej dzięki za życzenia Kakofonia, a Tobie dobrego życia, dobrych uczuć, dobrej modlitwy, dobrych relacji międzyludzkich , dobrej pracy - zdecydowanie na to zasługujesz, no i słońca ...wewnątrz i na zewnątrz...jeśli się dobrze żyje ono zawsze wychodzi zza chmur ...czasami te chmury też są dobre bo pozwalają nam je docenić bardziej...pomyślności i dużo dobrych sił życiowych...dużo o tym dobrym w dzisiejszym trochę cynicznym świecie , ale to nie jest sentymentalizm, ale coś bardzo pragmatycznego
Szalom ...to chyba na przywitanie, ale może i na dowidzenia
3maj sie dzielnie
pomyślności
-
Gość: palulina, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/27 09:52:06
To my dziękujemy Kakofonio. Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak duży wpływ na niektórych czytelników miał twój blog.
-
Gość: zakon-lyzeczki, 88.220.37.*
2010/03/27 12:26:05
chciałoby się przekląć, ale chyba nie wypada.
w każdym razie - dziękuję. bo mam za co ;)
-
Gość: linka, *.nat.rev.ndi.net.pl
2010/03/27 13:25:41
ojej... Już koniec? Toż to dopiero się w ciągnęłam w śledzenie Twego bloga! Jak przykro. Ale dziękuję za to co przeczytałam i tak żałuję, ze nie będzie więcej.
Wszystkiego dobrego.
-
Gość: Klu, *.chello.pl
2010/03/27 14:00:10
Dzięki Basiu ... mam pewność, że bakcyl blogowy jest sliniejszy niż w tym momencie Ci się zdaje. do spotkania w sieci.
Szczęście z natury jest incydentalne - życzę dłuższych i częstszych incydentów ;-)
-
aniabuzuk
2010/03/27 15:59:30
Mam nadzieje, ze to tylko tymczasowa przerwa i zlamiesz sie i wrocisz do pisania
-
evek
2010/03/27 17:00:51
no cóż... będzie mi Twojego bloga brakowało!!!
-
2010/03/27 21:20:36
Gdybym mogła coś dla Cię zrobić, to wiesz...
-
Gość: pan koń, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/27 22:41:55
stara dziadyga czyli ja uprasza o pozostanie Pani na blogu, nie zdaje Pani sobie sprawy jak wiele robi dla innych pisanie o tematach kontrowersyjnych w tak miły i delikatny sposób, może chwilowy dół odbije się w końcu w górkę, czego z całego serca życzę, koniecznego powrotu i szczęśliwości.
-
andsol-br
2010/03/28 00:31:31
Czy rzeczywiście konieczne jest podejmowanie decyzji "tu jest koniec"? A czemu nie powiedzieć czegoś w stylu "wrócę gdy wrócę"? Jakoś mniej przykro by było - i łatwiej o ewentualne ponowne spotkanie...

W Jerozolimie to przypuszczalnie nie spoktamy się, ale świat jest taki duży... Dzięki i cześć.
-
kakofonia
2010/03/28 01:02:44
Dziekuje Wam wszystkim.

Tak, masz racje, Andsol, ze lepiej powiedziec "wroce, gdy wroce, jesli wroce". Bo fakt faktem - blogowanie jest ciut jakby uzalezniajace, wiec moze kiedys tam, kto wie? Ja nie wiem, ale co bedzie, to bedzie.

Pozdrawiam
-
2010/03/28 10:23:19
Dzięki za interesującego bloga, naprawdę świetnie się go czytało. Mam nadzieję, że jednak zmienisz zdanie i wrócisz do pisania.
-
Gość: lepiejbycniemoze79, *.home.aster.pl
2010/03/28 11:05:33
Łatwo uciekać i chować się przed światem - zbyt dobrze pamiętałem takie sytuacje by nie przypominać sobie czytając ten wpis...

ale wyjście jest tylko jedno - wyjść do ludzi a nie przed nimi uciekać, jest to najtrudniejsze... ale jedyny - czym później tym gorzej.

ale czy Ktoś taki jak Ty idzie po najmniejszej linii oporu?

WRACAJ

NIE TRAĆ SIEBIE
-
Gość: Witold, *.cable.wsm.wielun.pl
2010/03/28 21:39:10


"Napisów końcowych nie będzie"


Moim skromnym zdaniem ,
Skoro jeszcze nie ma napisów końcowych .....
To film się jeszcze nie skończył .
Tak więc :
Pozdrawiam i czekam na następne odcinki.
-
2010/03/29 00:39:41
wszystko sie kiedys konczy , taka kolej rzeczy ...
zal jednak kied konczy sie dobre ...
dziekuje i powodzenia
Robert
-
2010/03/29 10:37:40
Wszystkiego dobrego!
-
Gość: Małgorzata, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/29 13:59:59
Tak, tylko chciałam, żebyś wiedziała, że jest dużo ludzi, którzy nie wpisują się, ale regularnie czytają. Jak ja.

Będzie brakować

-
Gość: eureka, 82.177.196.*
2010/03/29 15:03:27
:-( smuuuutno
-
Gość: , 84.38.24.*
2010/03/29 19:14:46
...I tak się trudno rozstać...

Twoje istnienie jest jak Jego oddech

DZIĘKUJĘ CI ZA WSZYSTKO!!!

Aga:)

-
Gość: to ja, *.net
2010/03/29 23:16:24
Zgadzam sie z Witoldem. I cierpliwe czekam az ikonka w czytniku znowu błyśnie i powiadomi o nowym wpisie.

Dzięki za wszystko czego dzięki Tobie się dowiedziałem, jeśli niesienie kaganka oświaty to micwa, to ten blog jest wielką (wielkim?) micwą.
-
2010/03/30 12:53:17
Dzieki za wszystko i wroc znowu. Lubie pasjami czytac Twoj blog. Ja tez zmagam sie i chcialabym sie schowac, a jednak wychodze do ludzi, bo tylko to pracuje napawde.
Przesylam Aloha!
:-)
-
Gość: Koval, *.gem.pl
2010/03/30 14:31:04
Dziękuję, dziękuję, dziękuję. Twój blog był dla mnie czymś bardzo specjalnym, wycieczką w nieznaną dla mnie religijność żydowską ale też wspaniałą podróżą po świecie malowanym Twoją wrażliwością. To były bardzo rozwijające wyprawy. Dzięki nim mogłem dowiedzieć się też czegoś o samym sobie. Jeślibyś kiedyś napisała tu coś jeszcze... będę czekał...
-
Gość: Klu, *.chello.pl
2010/03/30 15:15:19
Właśnie przeczytalem Twój tekst o historii święta Pesach w Salonie24. Będzie sporo okazji do spotkań w necie ...
-
anetacuse
2010/03/30 16:54:58
Ja również dziękuję za głęboką i ciekawą lekturę i wyrażam nadzieję, że to jednak przerwa tymczasowa. Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia!
-
Gość: Agavka, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/30 17:54:02
Dzisiaj przypadkiem (przypadkiem?) trafiłam na Twój blog. Uratowałaś mi życie. Tak jak kiedyś ksiązki Kołakowskiego. Dziękuję.
-
ukryta
2010/03/31 14:26:16
:( szkoda.
dużo dla mnie i dla nas znaczył Twój blog.
szkoda, że przestajesz pisać.
rozumiem, że czasem taka decyzja jest konieczna.
ale nie przestaję mieć złudzeń, że wrócisz.

pozdrawiamy serdecznie
z mokrej Irlandii
Freye
-
hjuston
2010/03/31 21:42:09
szkoda. zycze aby te lepsze czasy szybko przyszly i zebys znowu zaczela pisac
-
2010/04/02 00:11:00
Bradzo, BARDZOmi bedzie brakowac Twoich wpisow. Nie ukrywam, ze mam nadzieje, ze kiedys zobacze je w formie ksiakzowej w ksiegarni - masz wiele pieknych i madrzych rzeczy do powiedzenia, i na pewno znalezliby sie tacy, ktorzy chcieliby Twoje historie smakowac i wracac do nich.

Powodzenia. I mam nadzieje, ze nasze drogi, wirualne czy nie, przetna sie jeszcze.
-
2010/04/02 13:49:40
Bede tesknic. I miec goraca nadzieje, ze za ktoryms razem nastapi c.d.
A tymczasem trzymam kciuki, ze Ci sie wszystko w zyciu pouklada jak najlepiej. I to mozliwie szybko. :)
-
2010/04/03 00:07:02
Ja też żałuję. Powodzenia!
-
2010/04/04 21:57:12
Będę sprawdzać, z nadzieją, że tu wrócisz.
-
Gość: Mat, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/04 23:33:14
Ja też nie kasuję rssa. Dzięki za wprowadzanie w kilka przestrzeni, o których jeśli nawet miałem blade pojęcie, że istnieją, to o ich prawdziwej postaci nie miałem pojęcia. Pozdrowienia (od też doktoranta)!
-
Gość: Isia, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/04/06 12:40:04
Dołączam się do tych co mało komentowali ale cały czas czytali. Bedę jednak zaglądać a nóż widelec jednak pojawi się kiedyś... jakiś wpis. Na dzisiaj pozdrawiam i powodzenia. Musi być z Ciebie bardzo fajny człowiek. Pa
-
chaobella
2010/04/07 03:50:44
I ja sie dobijam, choc nigdy sie nie ujawnialam. Twoj blog ma szczegolne znaczenie dla mnie i kiedys moze uda mi sie wyciagnac Cie na bardziej osobista rozmowe.
A poki co - zycze sily, duzo sily w wypychaniu slonca zza chmur - ono tam czeka na Twoja energie. Jesli bedziesz potrzebowala odskoczni - zapraszam pod palmy.
Powodzenia!
-
Gość: kryklu, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/11 19:37:23
Strasznie dawno tu nie zaglądałam. Dzisiaj zatęskniłam. Najpierw strach czy Haderech jeszcze się snuje, potem ulga, w końcu smutek wynikający z Twojego smutku. Mam tu dużo zaległości do przeczytania, ale egoistycznie ciągle mam nadzieję na ciąg dalszy.

Najważniejsze jednak, żeby Tobie wszystko się ułożyło.
Wszystkiego dobrego Basiu!
-
2010/04/14 23:22:36
I ja nigdy wcześniej nie pisałam... Również będę cierpliwie czekać. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży.
Pozdrawiam!
-
2010/04/16 16:24:02
Dołączam się do chóru tych, którzy czytali, ale nie komentowali. Mam nadzieję, że wrócisz.
Wszystkiego dobrego!
-
kakofonia
2010/04/17 17:38:19
Bardzo Wam wszystkim serdecznie dziekuje za zyczliwe slowa. Wiele one dla mnie znacza. Szczegolnie dziekuje tym, ktorzy dotychczas czytali w milczeniu, ze tak powiem ;) Sprawy sie tocza w swoim jakims takim koslawym nieco rytmie, ale niewykluczone, ze z czasem dojda do normy (czymkolwiek owa norma mialaby byc). Wtedy wroce pewnie do normy i ja, a nalog blogowania odezwie sie na nowo. Taka mam przynajmniej nadzieje.
Pozdrawiam wszystkich Czytelnikow i jeszcze raz Wam dziekuje.
-
2010/04/21 09:48:21
Bardzo dziękuję Szacownej, za możliwość poznania, za te zdania co zostały rzeczone, a może przede wszystkim za te, które nigdy nie zostały wypowiedziane. Cisi bohaterowie umysłu, elita, gwardyja która strzeże ciebie.

Kłaniam Się
Marcin Michalski

-
pulvis
2010/04/26 20:12:56
Nie należałem do blogerów regularnie odwiedzających Twoją stronę. Niemniej dołączam do głosów wyrażających smutek z Twojego odejścia i nadzieję na Twój powrót. Tym bardziej, że pod wpływem Twoich wpisów postanowiłem opowiedzieć pewną b. interesujacą historię. Niestety nie zdążyłem tego zrobić, ale co się zrodziło to... żyje. Nie zarzucam tego pomysłu.
-
2010/05/01 10:16:47
A ja dopiero odkryłem to Miejsce... Dziękuję za Moshav Band. I napisz coś jeszcze. Jutro, jak już przeczytam to wszystko co napisałaś. Pozdrawiam z mazurskiego lasu.
-
cymes9
2010/05/20 23:22:15
Mam nadzieję, że wrócisz.
-
2010/06/10 20:02:08
...a jednak wydaje mi się ,ze powinnaś znowu zacząć pisać
-
2010/06/10 20:02:33
:-)
-
kakofonia
2010/06/11 05:43:58
Hmm... A wiesz, mialam podobna mysl nie tak dawno, pare dni temu. Moze cos sie unosi w atmosferze takiego... ;-)
-
2010/06/11 08:23:34
;-)
-
2010/06/15 22:39:30
ehhh...no to przynajmniej podaj wynik meczu Hiszpania - Szwajcaria...
-
2010/06/16 19:50:47
ok...jesteś usprawiedliwiona;-)...i nie przejmuj się za bardzo ...nawet jak wyjdą z grupy będzie jak zwykle czyli powrót do normy-grają jak nigdy , przegrywają jak zawsze
-
kakofonia
2010/06/16 22:27:48
Jestem przygnebiona. Co oni robili na tym boisku? I jaka to zlosliwa Sila Wyzsza zamurowala szwajcarska bramke? Straszne, straszne... No nic, moze w nastepnym meczu bedzie lepiej. Bo gorzej chyba to byc nie moze.
-
2010/06/16 22:56:48
No ja nie wiem Kakofonia co to za Siła Wyższa ...może się wystrzelali w meczu z Polską . Mecz oglądałem , niby Twoi grali lepiej niż Brazylia , ale Brazylia jednak wygrała, a Twoi nie {te mecze Hiszpanów i Brazylijczyków były podobne...w obu mocno przeważali]. Grali taki bardziej urozmaicony futbol niż ta monotonia brazylijska z Koreą, ale sytuacji mieli jednak niewiele . Może jednak ta porażka była im jednak potrzebna , taki kubeł zimnej wody ...i trochę się obudzą. Z Hondurasem pewnie wygrają , ...Chile wygra ze Szwajcarią ...no i wszystko zdecyduje się w meczu z Chile ...jeśli oczywiście Twoi nie nawalą z Hondurasem. Ja tradycyjnie jestem za Holandią i Brazylią. A Hiszpania no cóż ...z sympatii dla Ciebie życzę im by wyszli z grupy , a w później mogą już spokojnie polec z Brazylią;-)
-
2010/06/16 23:03:38
aha...po 50 komentarzach możesz spokojnie wracać do blogu
-
2010/06/16 23:03:59
upssss...to już;-)
-
2010/06/17 20:16:32
chyba jednak nie dam rady:-/...tak czy siak pomyślności:-)